Strona 277 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 02 sty 2018 09:21
autor: Martinka
Ja też witam Wszystkich w Nowym Roku. :)
Skierowanie określa termin od 14 lutego, więc 1,5 miesiąca jeszcze pracuję :lol: :lol: :lol: :evil:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 02 sty 2018 09:55
autor: Lisa
Cześć Wszystkim, ja od 16 lutego w Lądku Martinko, więc jeszcze długo, w pracy również:)Pomyślności w Nowym Roku.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 08:15
autor: Anna-K
Witam :kwiat:
Za tydzień zapełniam walizkę ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 08:22
autor: Martinka
Anna-K pisze: 04 sty 2018 08:15 Witam :kwiat:
Za tydzień zapełniam walizkę ;)
Aniu zrób listę, żebyś czegoś nie zapomniała :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 08:26
autor: Anna-K
Martinko jak coś zapomnę to się kupi :lol:
Najważniejsze dobre nastawienie i humor ;)
To na pewno należy ze sobą zabrać :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 08:38
autor: Martinka
Koniecznie , chociaż ja bym wzięła jeszcze kilka innych rzeczy , np. mąż :?: :roll: :roll:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 09:07
autor: Anna-K
A ja nie :roll: Uważam ,że czasami należy odpocząć od siebie ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 09:22
autor: Martinka
Oczywiście Aniu , dla zdrowia związku :!: :!: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 18:34
autor: rybka
Anna-K pisze: 04 sty 2018 08:15 Witam :kwiat:
Za tydzień zapełniam walizkę ;)

Jutro pojadę kupić większą :lol: walizkę ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 04 sty 2018 19:15
autor: GIENIA
Anna-K pisze: 04 sty 2018 09:07 A ja nie :roll: Uważam ,że czasami należy odpocząć od siebie ;)
O to to :twisted: