Witamy w klubie

Nie wiem czy przejrzałeś temat od początku, ale większość osób to zdecydowanie cykliści amatorzy, a "wyprawa" ta ma, sama w sobie, stanowić miłe spędzenie czasu, bez śrubowania jakichkolwiek rekordów pod względem czasu czy ilości przejechanych kilometrów. Startujemy ze Świnoujścia, a ustalony dzienny kilometraż to 50 km, chociaż i on nie jest ostateczny, niewiadome i nieprzewidywalne jak zwykle są warunki pogodowe. Jeśli będą niesprzyjające możemy skrócić dystans lub pozostać dłużej w jakimś miejscu, to ostatnie możliwe również w sytuacji konieczności wypoczynku, chęci plażowania etc. Można go będzie również cokolwiek wydłużyć jeśli będzie nam się dobrze jechało - wszystko będzie zależało od decyzji i formy grupy. Może jako założyciel tematu uzurpuje sobie prawo decydującego głosu

Czytając poszczególne posty zauważysz z pewnością, że wśród forumowiczów jest liczna grupa osób kibicujących lub chcących, choć etapowo, towarzyszyć nam w podróży czy po prostu się poznać, porozmawiać , zabawić. Ale żeby wyjazd wraz ze spotkaniami nie trwał miesiąc albo dłużej

ustalamy czas trwania na maksymalnie dwa tygodnie, ot tyle co standardowy turnus rehabilitacyjny. Ze wszystkich tych powodów nie planujemy i nie rezerwujemy wcześniej noclegów, bowiem czerpiąc z doświadczeń innych, co pewnie zresztą potwierdzisz, ze znalezieniem noclegu nie powinno być kłopotu. Jeżeli jesteś gotów przystać na te warunki, z prawem stada bizonów włącznie, zapraszamy serdecznie. Zwróć jeszcze uwagę na post dotyczący przejazdu przez teren poligonu Wicko i konieczność podania danych osobowych do ewentualnej przepustki do 20 kwietnia br.