Jesteśmy tacy jakimi chcemy być ,żądamy od innych zrozumienia uprzejmości wybaczeń .Tylko czy potrafimy sami przyznać się do naszych słabości ,czy potrafimy przeprosić za urażenie słowem ,czynem, aluzją ,emotką drwiąca etc.Czy potrafimy ?
Jesli potrafimy powiedzieć przepraszam ,tak nie myśłałem to tylko w sposób niekontrolowany wypowiedziane zdanie ,to tylko moja zła chwila ... zapomnijmy o tym i niech bedzie jak dawniej.
Co nam takie zachowania uniemozliwia ? no właśnie co?
Duma ,pycha zarozumiałość,poczucuie ,że jestesmy lepsi od innych? że ktos nas "dowartosciował " w taki czy inny sposób ,tutaj ,tam ,gdzie indziej?
Może to zły sposób na dowartosciowanie po prostu.
Może tylko my tak uważamy ,że jesteśmy lepsi a inni ludzie ,no cóż są inni.
Może to dowartosciowanie powinno byc widoczne w odnoszeniu sie do siebie nawzajem ,w okazywaniu empatii tak po prostu na codzień,w byciu uprzejmym dla innych ,nie niszczeniu ich ,jakkolwiek to słowo jest rozumiane.
