jettp pisze: No cóż nie będę się kopał z koniem (...)
Jettp, nie jest to uprzejme, ani grzeczne z Twojej strony tym bardziej, że nie dałem Ci żadnego powodu abyś zachowywał się
w ten sposób, w stosunku do mojej osoby. Odpiszę Ci tylko jeden jedyny raz i nie będę nic pisał o koniu ani tym podobnym.
W niektórych miejscach napiszę dużymi literami żebyś dobrze zrozumiał, a ja żebym nie musiał się powtarzać.Temat dotyczy
ODGADYWANIA foto-zagadek, a nie ich
OCENIANIA. To jest bardzo prosta zasada i nawet Ty powinieneś to zrozumieć.
Widzisz fotkę, znasz odpowiedź - wpisujesz, nie znasz odpowiedzi, czekasz na podpowiedź i tak do skutku. Proste? Chyba tak.
Piszesz, że temat dotyczy ciekawych miejsc. Więc wytłumacz mi ... albo nie, lepiej pomyśl sobie tylko, co jest ciekawego w zardzewiałej
barierce balkonu na pierwszym planie, kupie piachu i stercie rur na drugim, o dalszym planie i jakości zdjęcia nie będę nawet wspominał.
No i oczywiście taka fotka, to tylko z uzdrowiska, bo już nigdzie więcej takiej się nie da zrobić. Dobre, nie? "Ciekawe miejsca" to bardzo
szeroki zakres naszych zainteresowań, a te, każdy ma inne i nie powinno się, dla dobra zabawy, ich oceniać. Widzisz żeby kogoś oceniać,
to samemu też trzeba być w porządku. "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli". Mam nadzieję, że zrozumiałeś sens, bo z rozumieniem
pewnych zwrotów, to u Ciebie jest mały problem.Tak więc następnym razem zanim zaczniesz odstawiać pajaca i bawić się w czopek
proponuję zasięgnąć wiedzy co oznacza takie przysłowie "Baba swoje, a czart swoje" w innej, zastosowanej na potrzeby forum, wersji,
bo tylko ośmieszasz się takim pisaniem. Kimże Ty jesteś żeby mnie oceniać? A to czy Ciebie coś razi czy nie, to mało mnie interesuje.
Z Felice nie raz "kruszyliśmy kopie" w różnych tematach i nie potrzeba nam było adwokatów i niech tak dalej zostanie. Krzywdy sobie
nie zrobimy i pewnych granic też, mam nadzieję, nie przekroczymy. Wracając do używania i rozumienia pewnych zwrotów, to nie do
końca wiem co to jest "poczucie żartu"? Domyślam się, że chodzi Ci po prostu o poczucie humoru i tu mogę Cię zapewnić, że go mam
tak samo jak i dystans do siebie, ale bardzo nie lubię jak ktoś, kryjąc swój brak wiedzy, pozwala kpić sobie z mojej osoby.
Nooo i to by było na tyle. Możesz się nie fatygować z odpisywaniem. Kolejnej odpowiedzi z mojej strony już nie uświadczysz.
