Strona 285 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:02
autor: baron14
- Misiu - mówi mąż do żony - zaprosiłem kolegę na kolację.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce. :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:03
autor: baron14
Żona-koty to najgłupsze stworzenia na świecie.I fałszywe, prawda kochany?
Mąż- tak mój koteczku. ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:03
autor: baron14
Otwiera żona rankiem lodówkę.W środku siedzi zziębnięty mąż i mówi do niej : "Kochanie, ale to nie tak robi się lodzika" :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:05
autor: baron14
Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:06
autor: baron14
Co to jest miłość?
-Światło życia.
A małżeństwo?
-Rachunek za to światło. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:07
autor: baron14
wystąpię do sądu o rozwód.Moja żona nie rozmawia ze mną już sześć miesięcy!
-opamiętaj się chłopie! gdzie ty znajdziesz taką drugą żonę?! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:08
autor: baron14
Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża:
- To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja słyszałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu zeszłego roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz.
Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza:
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było spytać prowadzącego aukcję, czy to codziennie było z tą samą krową! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:09
autor: baron14
Facet na łożu śmierci zwierza się swojej żonie:
- Nie mogę umrzeć bez wyznania ci prawdy. Przez całe nasze małżeństwo cię zdradzałem. Te wszystkie wieczory, w które niby pracowałem, spędzałem z inną kobietą. I to nie tylko z jedną, ale spałem z tuzinami kobiet.
Żona spojrzała na niego spokojnie i powiedziała:
- A myślisz, że dlaczego podałam ci truciznę? :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 00:10
autor: baron14
Siedzi facet i po cichutku czyta gazetę, rozkoszując się spokojem o poranku. Kiedy jego żona zakrada się do niego od tyłu i uderza go ogromną patelnią w tył głowy.
- Za co to? - pyta się facet
- Co to był za świstek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje się wściekła żona.
- Ależ, kochanie - tłumaczy się facet pamiętasz, dwa tygodnie temu poszedłem na wyścigi konne, Marylou to imię klaczy, na którą postawiłem.
Żona się uspokoiła i wróciła do domowych obowiązków. Trzy dni później facet znów siedzi w swoim fotelu i czyta gazetę, gdy żona znów przywala mu patelnią.
- A to za co? - pyta się facet.
- Twoja klacz dzwoniła że będą blizniaki - wyjaśnia żona. :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lip 2014 20:39
autor: jawa 53
-Co zrobić, żeby facet w łóżku po prostu oszalał ?
-Zabierz mu pilota od telewizora.