Strona 287 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 lip 2014 13:48
autor: Dzia_dek
Nauczycielka pyta dzieci:

- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią ?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie proszę pani, pani nigdy nie oberwała rzepą po j*jach...
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lip 2014 06:33
autor: baron14

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lip 2014 06:49
autor: baron14

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lip 2014 21:53
autor: aqula
Obrazek

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lip 2014 21:55
autor: baron14
aqula pisze:Obrazek
:lol: :lol: :lol:
No i niech ktoś zaprzeczy że świat się kreci wokoło kasy i seksu :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :serce: :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lip 2014 20:37
autor: malgorzatas
Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi:
-Tego się nie da wytłumaczyć. Oj, nie da się tego wytłumaczyć.
Barman ciekawy o co chodzi próbuje dociekać:
- Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy.
- Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć.
- Ale opowiedz chociaż!
- Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Więc wziąłem kawałek sznurka i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, więc przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało? Gdzie tam, za chwilę znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Więc dobra. A że nie było już palików - pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, więc zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2014 11:03
autor: aqula
Stoję sobie na chodniku, podchodzi chłopaczek-cwaniaczek:
- Masz może fajki?
Dałem mu papierosa.
- A zapalniczkę?
Pożyczyłem mu zapalniczkę. On żartem:
- A może masz jeszcze gumę do żucia?
Podałem mu listek i mówię:
- Jestem dżinem, a ty właśnie wykorzystałeś trzy życzenia na głupoty

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2014 19:36
autor: Rachel
- Kiedy kobieta mówi najmniej?
- W lutym

(wiem co "mówię" - jestem kobietą) :)

Dobry żart jest € wart

: 28 lip 2014 22:03
autor: jacky6
Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi: - Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co ci się stało?
Ona odpowiada:
- Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
- Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek ....


:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2014 22:13
autor: Dzia_dek
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, pełnymi ryb z gatunku karpio podobnych, podobnych ponieważ występuję u nich zbliżony kolor oczu, lecz czy te oczy mogą kłamać? Kłamać naturalnie lustracyjnie. Bo lustracja to oczywiście od lustra – w lustrze jak to odbicie, wszystkim odbija. Odbity korek także stanowi zagrożenie, gdyż może komuś przywalić. Przywalenie jak wiadomo występuje w biedaszybach, ponieważ szyby najczęściej są już w oknach. Okna otwiera się także myszką, ale o myszkę trzeba dbać – choćby regularnie myć. Mycie w automyjniach grozi zarysowaniem lakieru, a kobieta z zarysowanym lakierem na paznokciach jest zła jak osa. Osy mają paski i żądełko. Tak, Frodo też miał żądełko, ale najczęściej trzymał je w pochwie, wszyscy często trzymają w pochwie różne rzeczy. Rzecz w tym, aby wszystko trzymało się kupy, bo kupa wabi muchy, a mucha bywa nieraz bardzo elegancka na białej koszulce. Koszulki się przydają w biurze, gdy chcemy włożyć w nie kartkę papieru, bo papier często się kończy i wtedy trzeba podcierać się gazetą. Gazety dużo piszą, ale mało z tego wynika. Wyniki można mieć różne, w zależności działań. Działania wojenne jakby ostatnio ucichły, to i dobrze, bo nie lubię jak wokół kule latają. Ostatnio NFZ już nie dopłaca do kul, trzeba kupować samemu. Samotność – nic dobrego, tylko TV i piwo, a piwo ostatnio drogie. Droga też długa, bo jak pisałem za siedmioma górami....