Strona 290 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 19:37
autor: teresa63
zona do meza - idz i kup pol litra oleju - wraca maz i mowi na pol litrastarczylo a na olej zabraklo :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 19:43
autor: teresa63
Na lozu smierci maz mowi do zony - mamy 4-ch synow 3 blondynow a najmlodszy jest ciemny?przyznaj sie - czy on jest moj? - tak ;oczywiscie odpowiada zona- maz -to moge spokojnie juz zasnac - a zona po wyjsciu - o jak dobrze ze nie zapytal o tych starszych blondynow :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 19:43
autor: baron14
Ecik jest w łóżku z żoną Masztalskiego.
Nagle słychać klucz w zamku.
- O cholera, to mój mąż! - krzyczy Masztalska.
Ecik wyskakuje goły z łóżka i rzuca się po ubrania.
Nie zdążył się ubrać, bo nagle do pokoju wszedł Masztalski.
Widząc gołego Ecika mówi:
- Ecik, ja ciebie uważałem za kumpla. A ty z moja żoną... Teraz to cię
k..a zabiję!
Masztalski sięga po siekierę.
Ecik ucieka na balkon.
Patrzy w dół, a tam 10 pięter do ziemi! Co robić?
Nagle jakiś tajemniczy głos z nieba mówi:
- Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok się zawali a ty spadniesz
na dół bez szwanku!
Ecik naprężył się i pierdnął na maxa.
Faktycznie blok się zaczął rozlatywać.
Ecik spada w dół.
Nagle czuje, że ktoś go za ramię szarpie.
- Ecik! Ecik! Nie dość, że śpicie na zebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie! :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 20:15
autor: teresa63
zona do meza - wez kota i wywies go gdzies bo duzo siersci i wszystko podrapane - maz wziol go do samochodu i wywiozl na inna ulice - wraca o kot pod drzwiami - zona w krzyk i mowi zeby dalej go wywiozl - ok mowi maz - jada az na inne osiedle - wraca do domu a kot pod dzrzwiami i znowu to samo - zabral go jeszcze raz i mowi oooo kolego juz na pewno nie trafisz - jechal po uliczkach zakrecal : cofal skrecal i znowu jechal i w kolko i prosto - wyrzucil kota i zawraca i w tym czasie pogubil sie jak ma jechac - dzwoni do zony i pyta --- jest kot? JEST - to daj go do tel bo nie moge trafic do domu :lol: :D :o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 20:34
autor: teresa63
PRZYCHODZ KOLEZANKA I PYTA a gdzie kanapa - sprzedas? nie - wyrzucilam - bo zdradzilam na niej meza a ta druga odpowiada ooooj- :lol: u mnie by tylko kaktus zostal :D

Dobry żart jest bajta wart...

: 06 sie 2014 22:07
autor: jacky6
- Tata jak przyszedlem na swiat?

- No dobrze mój synu, kiedys musielismy odbyc te rozmowe: tata poznal mame na chatroomie.

- Pózniej tata i mama spotkali sie w cyberkafejce i w toalecie mama zechciala zrobic kilka downloadów z taty memory stick'a.

- Jak tata byl gotowy z uploadem zauwazylismy, ze nie zainstalowalismy zadnego firewalla.

- Niestety bylo juz za pózno, zeby nacisnac "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno sciagnac plik?" juz na poczatku skasowalismy w opcjach w "ustawienia".

- Mamy antywirus juz od dluzszego czasu nie byl uaktualniany i nie poradzil sobie z taty robakiem.

- Wiec nacisnelismy klawisz "Enter" i mama otrzymala komunikat

"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesiecy".......


:mrgreen: 8 DDW :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 sie 2014 22:15
autor: Suzen
Jacky,supcio :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 sie 2014 09:15
autor: malgorzatas
Do zakonu trafia nowy zakonnik. Przełożony klasztoru postanawia oprowadzić go po klasztorze. Wprowadza go do biblioteki i mówi:
- Tu możesz sobie czytać książki gazety i robić wszystko, co można w bibliotece robić, ale oprócz czwartków.
Następnie wprowadza go do pokoju rozrywkowego i mówi:
-Tutaj możesz pograć w bilard, pooglądać TV, pograć w karty, pogadać z innymi, ale oprócz czwartków.
Następnie prowadzi go na basen i mówi:
Tutaj możesz sobie pływać ile Ci się podoba, ale oprócz czwartków.
Na koniec zaprowadza nowo przybyłego zakonnika do małego pokoju gdzie jest duża szafa, otwiera jedne drzwi szafy, a tam ich oczom ukazuje się goły tyłek no i przełożony mówi:
- Tu przychodzisz jak masz potrzebę i używasz ile chcesz, ale oprócz czwartków
Wychodzą z pokoju i przełożony mówi, że to już wszystko, co miał mu do pokazania i pyta się nowego czy ma jakieś pytania. Nowy mówi, że ma jedno pytanie:
- Przełożony powiedział, że mogę wszystko robić wszędzie w każde dni oprócz czwartków, dlaczego nie mogę nic robi w czwartki?
- Bo w czwartek masz dyżur w szafie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 sie 2014 10:51
autor: Sloneczko
- Co może zrobić ateista poproszony o odmówienie modlitwy?
- Odmówić i nie odmówić albo nie odmówić i odmówić.
:)

- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się
czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że
powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w
trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz!?
:D

Mąż z żoną jedzą zupe, nagle żona oblała sobie bluzke i krzyczy:
-No nie, wyglądam jak świnia!
-No i jeszcze oblałaś się zupą...
:)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 sie 2014 16:09
autor: teresa63
Przychodzi Icek w nocy do domu i patrzy w komputer - kredyt splacony - wyglada oknem na podjezdzie nowiutke ferrari do szafy piekne futro wisi i idzie do sypialni zapytac Salcie z kat te dobrocie - zona szeptem ze ten co obok spi wszystko zasponsorowal - ok Salcia okryj go dobrze zeby sie nie przeziebil i sprzyjaj mu :lol: ;)