nie było mnie całe 21 dni, turnus rehabilitacyjny w Gracji za mną

Było rewelacyjnie, pogoda dopisała, towarzystwo również. Gracja jest kameralna, ale jest idealnie usytuowana ( przy parku, a tam dwie śliczne czarne wiewiórki) Świeradów Zdrój przywitał mnie lekkim chłodkiem, potem rozpalił słońcem, a pożegnał deszczem. Można by rzec.... niebo płacze. Kto był to wie, kto nie był to zachęcam do odwiedzenia tego urokliwego miasteczka nie tylko w ramach skierowania z NFZ czy ZUS. Warto pospacerować, a nawet rzekłbym powspinać się na okoliczne górki - Zajęcznik, Stóg Izerski, Smrek, Sepią Górę, odwiedzić Polanę izerska, Chatkę Górzystów (obowiązkowo naleśniki z jagodami) , napić się i zjeść w schronisku na Stogu Izerskim. Cała masa atrakcji w okolicy (zamki) Pozdrawiam personel sanatoryjny, może zaglądają tu....
Nie ma czasu na dalekie wycieczki z racji ustalonych godzin posiłków, ale całe 3 godziny po południu i po kolacji do 22 do czasu jest dość na tańce, spacery, odpoczynek.
Wszystkie informacje jakie tu znalazłem się potwierdziły, jeśli ktoś ma jakieś pytanie chętnie podpowiem.
