Ewana dziękuję, a co do zarabiania, to w październiku jak zrobiłem test przed wyjazdem o wynik musiałem tydzień wydzwaniać po zamknięciu sanatoriów do Uzdrowiska, NFZ, żeby dowiedzieć się, czy był pozytywny, czy negatywny. Dopiero jak postraszyłem skargą do NFZ udzielono mi takiej informacji.
Pulsoksymetr posiadam swój, ale mają przysłać taki z funkcją monitorowania jego wskazań przez internet.
Teraz wynik dostałem 5 minut po zbadaniu mojej próbki, gdzieś w labolatorium, bo był pozytywny.
W dalszym ciągu nie mam żadnych objawów, poza bardzo lekkim katarem i myślę, że może szczepienie przeciw grypie tu też pomaga.
Szkoda, że nie dojdzie do spotkania w Świnoujściu, ale nie rezygnuję z wyjazdu po kwarantannie, jeżeli się uda potwierdzić wynik negatywny.
Pozdrawiam Ewasz i Ewanę.



