Felice to fajnie że syn ma takie zapędy w dobie muzyki obecnej w internecie . Choć to niestety dosyć drogie hobby ,ceny winyli są zdecydowanie za wysokie .
Ja sam kupuje też te nowe wersje ,ale jednak wolę grzebać wśród płyt używanych na giełdach ,allegro czy w antykwariatach muzycznych .
I przykładowo mam pierwsze wydanie jednej z płyt Kultu , cd można kupić za około 40 zł ,nowe wydanie nawet w e-mpiku za jakieś 130 zł ,a to wydanie jakie mam na allegro widziałem za 350 zł . Kolekcjonerzy nadal wolą te starsze w miarę możliwości pierwsze wydania .
Podobnie jest z płytami cd ,wznowienia w pełni zremasterowane są dostępne już nawet w biedronce za niecałe 20 zł.
I znowu przykład który mnie samego zaszokował , podwójna składanka Bajmu za 30 zł gdzie jest chyba 35 utworów ,a pierwsze wydanie rozdzielone na vol 1 i vol 2 po 12 kawałków na płytce to już koszt po 150 zł za każdą .
Podobnie jest z kasetami magnetofonowymi ,ceny bardzo wysokie a przecież teoretycznie już nikt tego nie używa .
Rozmawiałem ostatnio z 27 -letnim kolegą w pracy i całkiem poważnie nie bardzo wiedział jak wygląda kaseta.
A one też wracają do łask zwłaszcza w USA .
Ja oczywiście mam kasety i nawet jeszcze nagrywam ,chociaż na rynku nowe czyste są dostępne tylko z jednej firmy .
Wiem że mógłbym już spokojnie przestać kupować ,ale tego się już nie da zatrzymać .
Tak chyba działa ten totalny bzik na jakimś punkcie .
Potrzebowałbym co najmniej roku aby przesłuchać swoje płyty ,pod warunkiem żebym już nie pracował .
Nie wiem czy to jest dużo ale przekroczyłem 3500 tytułów
Ale gdzie mi tam choćby do największego kolekcjonera winyli w Polsce w osobie Mieczysława Stocha ( wujek Kamila ) który ze swoją kolekcja grubo ponad 30000 płyt mówi że to ciągle mało
W domu nie raz się śmieję że na opłaty i jedzenie jeszcze jest ,chociaż zona mi mówi że gdybym miał możliwość to kupowałbym bez ograniczeń
Ok to coś do poduszki
Robert Plant, Alison Krauss - Please Read The Letter
https://www.youtube.com/watch?v=L3Xi5gvZ7Kk