Strona 4 z 13

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 08:58
autor: forumowicz
Słoneczko chyba w tafli lodowej :lol: :lol: bo czarno to widzę .Tym razem zjecie tatarka be ze mnie :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 09:24
autor: ewasz
Oj tam, oj tam gadanie Kruszynko :evil: :twisted:
Nie gadaj tylko działaj :lol: :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 09:27
autor: forumowicz
Oj tam oj tam Ewuniu działam ,przewracam się zboku na drugi bok ...ale działam :lol: :lol: ;) Miłego dzionka dziewczyny :) :kwiat: :serce: :serce:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 09:39
autor: ewasz
Miłego Kruszynko i zdrowiej szybciutko bo czas nagli :lol: :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 11:18
autor: forumowicz
Ewunia ja teraz mogę tylko wirtualnie poimprezować ,ale rehabilitację to mam zapewnioną na lata ,nie da się ukryć ciągłość wymarzona :evil: :evil: :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 12:52
autor: Princi
oj tam,oj tam ;) coś się wymyśli ;) ja byłam na imprezie o dwóch kulach i w stabilizatorze na nodze od dołu do góry :) najgorzej,że tańcować nie mogłam :lol: :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 12:53
autor: forumowicz
Princi może nie rzeczy niemozliwych zawsze impreza może też przyjechać bliżej mnie ;) :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 13:02
autor: Princi
i tak trzymać Kruszynko :kwiat: pozytywne nastawienie też leczy :) szybciutko wracaj do zdrowia :serce: :kwiat:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 17:22
autor: Lewek
Kruszynko, dlaczego własnie teraz Cię to spotkało :roll: :roll: :?: Z Ustronia nici :evil: :evil: :evil: Ale co tam, najważniejsze, żebyś wróciła jak najszybciej do pełnej sprawności. Postaram się dowiedzieć co Cię czeka i dam znać. Trzymaj się dzielnie :serce: :serce: :serce:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 09 lis 2014 18:01
autor: forumowicz
Witaj Aga :) no takie jest zycie raz pod górkę,raz z górki :lol: tylko u mnie z górki zakończyło się nieco pod górkę ;) :lol: Poczytałam sobie i mnie wcięło o czasie jaki jest potrzebny na doprowadzenie stopki w rozmiarze 36 do tańczenia np. :lol: Tańców nie będzie seks z nogą w gipsie no cóż zobaczy się :? :oops:
A tak na poważnie? leżę na kanapie całe studio na kanapie z kablami itd.Obiadki donoszone ,leki też żyć nie umierać. :lol: :lol:
Będę kibicować wszystkim co się "rehabilitują" w KZ ,w Ustroniu ,może miałam zrobić jakieś głupstwo na wyjeżdzie i dlatego zostałam w domku któz to wie? :lol: :serce: :serce: Będę Ci Agusia bardzo wdzięczna za każde info . :) Pozdrawiam serdecznie :kwiat: :)