Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
roxy pisze:A założycielka tematu przepadła w czeluściach internetu:)))
znakiem tego Panie Dziejku - matka założycielka spłonęła wstydem za staruszków ...
cóż, dziadek przyjechał z kulami i chciał sobie postrzelać ...
wtedy zaś okazało się, że nie tylko Pan Bóg kule nosi
Byłam w tym sanatorium w 2012 roku. To był jeden wielki koszmar. Personel niegrzeczny, niedostępny. Każda prośba ignorowana. Jedzenie makabryczne. Kuracjusza traktowano jak zło konieczne. Niedawno wróciłam z innego sanatorium, gdzie było totalne przeciwieństwo Gwarka w Goczałkowicach. Grzecznie, miło, smacznie. Przecież z tej samej puli było płacone, a mogło być inaczej. Absolutnie nie polecam Gwarka w Goczałkowicach. Wszędzie byle nie tam.
Pola46 pisze:Byłam w tym sanatorium w 2012 roku. To był jeden wielki koszmar. Personel niegrzeczny, niedostępny. Każda prośba ignorowana. Jedzenie makabryczne. Kuracjusza traktowano jak zło konieczne. Niedawno wróciłam z innego sanatorium, gdzie było totalne przeciwieństwo Gwarka w Goczałkowicach. Grzecznie, miło, smacznie. Przecież z tej samej puli było płacone, a mogło być inaczej. Absolutnie nie polecam Gwarka w Goczałkowicach. Wszędzie byle nie tam.
sąsiaduję ( dokładnie w tej chwili ) z Gwarkiem a raczej mam z tamtejszymi kuracjuszami wspólną jadalnię...
zaczyna mi się z każdym dniem coraz bardziej otwierać scyzoryk w kieszeni...