Strona 4 z 26

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 16:52
autor: forumowicz
No i wszystko się wyjaśniło :D

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 16:53
autor: stokrotka
ruda pisze:Masło klarowne jak najbardziej nadaje się do smażenia ponieważ ma wysoki stopień dymienia /powyżej 250 / a poza tym lepsze walory smakowe niż większość olejów.
Stokrotce zapewne chodziło o taki rodzaj masełka :)
Pozdrawiam :kwiat: i mam nadzieję, że nie oberwie mi się, że wtrąciłam swoje "dwa grosze" ;)
:lol: :lol: :lol: :lol: pisałyśmy w tym samym czasie ruda :lol: o tym samym :lol: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 16:56
autor: forumowicz
To chyba telepatia Stokroteczko :kwiat: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 17:06
autor: stokrotka
Jeśli chodzi o wyżywienie w sanatoraich to.....tam gdzie ja byłam było róznie.Ale , głodna nie chodziłam ....a jak czegoś mi brakowało np. pomidorków czy ogórka zielonego na kanapkach, to kupowałam i nosiłam na stołówkę. Dodając do tego co miałam na talerzyku.Obiady były wystarczające -iloścowo jak i jakościowo.
Pod względem wyżywienia namilej wspomniam pobyt w Tulipanie w Ustroniu.Tam wszyscy dostali to samo i komercyjni i z funduszu.Do obiadu zawsze był deser typu ciacho czy owoc.Śniadania i kolacje na tyle wystarczające, że nie zawsze dałam radę wszystko zjeść -mogłam spokojnie podzielić się jedzeniem,albo zabrać ze sobą do pokoju.

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 17:08
autor: stokrotka
ruda ! Dobrze że jesteś :lol: :lol: :lol: i jasno wytłumaczyłaś Ave -bo mnie chyba by jednak nie uwierzyła :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 13 cze 2015 17:13
autor: stokrotka
Zapomniałam dodać że, w Tulipanie smacznie gotują -naprawdę smacznie-wszystko doprawione -estetycznie podane.Jest wybór diet .
Posiłki urozmaicone na maxa.Tam się tylko schodzi z piętra ,siada do stolika i zjada.Zero dodatkowych zakupów ,aby się dożywiać. :kwiat: :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Jakosc wyzywienia

: 14 cze 2015 09:44
autor: ewiko
Podczas moich pobytów w sanatoriach tylko raz miałam podłe jedzenie (nie podam nazwy sanatorium bo nie o to tu chodzi). Baaaardzo miło wspominam NIDĘ w Busku. Na pierwszym spotkaniu kuracjuszy z prezesem zostaliśmy poinformowani o stawce żywieniowej. Faktycznie żenująco niska. Ale co robią pracownicy wyżej wymienionego sanatorium? Otóż sami robią wszelkiego rodzaju przetwory, sami piekli ciasta i wyżywienie było faktycznie domowe. Kuracjusze NFZ-u jedli dokładnie to samo co komercyjni, wiem bo cały turnus siedziałam przy jednym stole z gośćmi zagranicznymi. Po raz pierwszy i jedyny spotkałam się z takim traktowaniem kuracjuszy. Można ???, można. Ale trzeba odrobinę dobrej woli i nieco wysiłku a wszyscy będą zadowoleni.

Re: Jakosc wyzywienia

: 14 cze 2015 14:52
autor: forumowicz
Klarowane, czy nie klarowane, jeden dzwon. Kaszana pozostaje kaszaną :(
Podobnie wszelkiej maści niezidentyfikowane "pasty" i wszędobylskie mielonki. Nawet lebera się trafi :(

Re: Jakosc wyzywienia

: 14 cze 2015 15:26
autor: stokrotka
Ave pisze:Klarowane, czy nie klarowane, jeden dzwon. Kaszana pozostaje kaszaną :(
Podobnie wszelkiej maści niezidentyfikowane "pasty" i wszędobylskie mielonki. Nawet lebera się trafi :(
Zabrakło argumentów ? :lol: :lol: :lol: :lol:
I nie kaszana tylko :lol: kaszaneczka swojskiego wyrobu -wiesz co dajesz do środka ,bo sama ją robisz.
Jakie mięsne wyroby preferujesz? szyneczki ?

Re: Jakosc wyzywienia

: 14 cze 2015 18:38
autor: Suzen
Widzę-piszę kaszanka cieszy się powodzeniem w sanatoryjnym menu. :lol:
Kucharz okrętowy/tak,tak/serwował kaszankę gotowaną .Określał,że jest to jedzenie dietetyczne. ;)
Tak było w pensjonacie "Relax."Przebywałam tam jako "oddelegowana" z sanatorium "Perła Bałtyku"/był wówczas remont/.
Przygotowywano jedzenie dla 20 osób.Jedzenie fatalne.Bardzo monotonne,brak owoców,warzyw,deserów.Nie pomogły skargi i wizyty u dyrekcji.
Jednakże pobyt i tak uważałam za udany.Jedzenie to nie wszystko...
Zabiegi i towarzystwo było bardzo udane :D