Strona 4 z 11

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 20:49
autor: forumowicz
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Można tez w morzu prać ... skoro wspomniałeś o Kołobrzegu :lol: :lol: :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 20:58
autor: +alicja+
to predzej ,,praczke,,...panie uczynne sa w sanatorium, sama widzialam jak koszule prasowaly kolegom :lol: :roll:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 21:04
autor: +alicja+
kuracjuszkaasia pisze::lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Można tez w morzu prać ... skoro wspomniałeś o Kołobrzegu :lol: :lol: :lol:

i na promenadzie gacie wywiesic :lol: :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 21:21
autor: Piniu
Oj +alicja+ widzę po twoim avatarze że do sanatorium jak jedziesz to też resorów ze wzmocnieniem w aucie potrzebujesz :lol: :lol: ;) :lol: :lol: :kwiat:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 21:22
autor: darek
Piniu pisze:Co do zabierania tego wszystkiego to tylko spis przykładowych rzeczy które "można" zabrać ale nie trzeba. Lista ma za zadanie pomoc w pakowaniu. A co kto zabierze ze sobą to już jak kto lubi i ma możliwości pakowności środka transportu.

Laczek
wg. Słownik języka polskiego definicja z ich strony

laczek pot. «klapek lub kapeć»
Porady językowe
Czy słowo laczki jest niepoprawnym słowem, czy tylko już niemodnym?
Ani niepoprawnym, ani już niemodnym. Laczki to na przykład według prof. Mariana Kucały (Twoja mowa cię zdradza) 'pantofle bez napiętka'. Przypuszczalnie ta „krakowska’’ definicja niewiele wyjaśnia mieszkańcom centralnej Polski. Pantofle to w Krakowie przede wszystkim to samo, co gdzie indziej kapcie, papcie, papucie, ale już niekoniecznie bambosze czy słownikowe 'lekkie, płytkie buty' bądź, jak piszą w Wikipedii, 'elegancki rodzaj obuwia damskiego o niskiej cholewce (poniżej kostki)'. To również nie to samo, co klapki, bo w niektórych klapkach można pójść na plażę czy basen, a w laczkach chodzi się zwykle tylko „po domu”. Z pewnością to nie to samo, co przemyskie meszty.
W laczach, laciach, laczkach chodzą ludzie na terenach, które miały długotrwały kontakt z językiem niemieckim, czyli w Wielkopolsce, na Śląsku, Kaszubach, Warmii i Mazurach, bo używane w Polsce słowa pochodzą od niem. der Latsch, l.mn. die Latsche.
;) :D :lol: :kwiat:

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie .
Jednakże a mieszkam na śląsku ( Górnym ) od poczęcia i na miły Bog PIERWSZY RAZ słyszę określenie ...

LACZKI

ok
U starzyków mówiono lacie -ok
Widocznie tak ma być.

Natomiast już co do owego bagażu to proponuje zamiast ..papuci, laci ,bamboszy czy innych wziąć klapki
KTÓRE to wykorzystam chodząc po pokoju , jak i idąc na basen czy nawet na plaże
Tak nie wypada jednego obuwia ..klapków nawet popularnych polskich...KUBOTÓW tak eksploatawać ,ale wole miast kolejnej drugiej pary wziąć buty czy to sportowe czy też całe.
Nie mam w posiadaniu Sandałów ..bo białe skarpetki do nich zarekwirowały Mi Moje synowe ..chciałem być Super stylowy ;)

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 21:39
autor: jan19557
Dziś przyjechał nowy turnus. Stojąc na balkonie widziałem jak z jednego wysiadło dwoje ludzi, gość przyprowadził wysoki wózek do przewożenia bagażu, załadowali do samej góry i zawieźli na górę. po chwili zeszli i z samochodu wzięli 2 torby i 2 walizki znikając w wejściu głównym. Jakież było moje zdziwienie gdy po chwili zeszła do samochodu kobieta i wyciągnęła jeszcze siatkę, torebkę i jakąś reklamówkę.

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 21:59
autor: blondyn
ja jeszcze biorę rower (składak), flaszeczkę (zapoznawczą), obowiązkowo dodatkowe wieszaki (tych zawsze w szafie brakuje) oraz skarpety i eleganckie półbuty do tego pasta i szczotka (można wykorzystać skórkę od banana)

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 22:22
autor: Zbigniew- I
Do spisu dodałbym kieliszki i kilkanaście nalewek oraz scyzoryk z otwieraczami ;) . Czasami trzeba przyjąć gości :lol: . Jakąś linkę na suszarkę, po zabiegach mokrych i praniu jest co suszyć :? . Jakąś książkę 8-) .

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 22:27
autor: ania
Piniu :serce:
Dałeś czadu z tym pakowaniem się do kurortu :D. Wiele rzeczy w walizce jest zbędnych. Po co np. brać dmuchane coś tam...i ciśnieniomierz? Dawno się tak nie uśmiałam :D. Pozdrawiam

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 22:44
autor: Piniu
O to uśmianie najbardziej chodziło :lol:
Śmiech to najlepsze lekarstwo. :lol:
Gdyby wszyscy pisali tylko wesołe posty to i sanatoria byłyby niepotrzebne. :serce: