Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
-
forumowicz
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
prawie jak wierny piesekmaria123 pisze:Mąż reaguje zazdrością, ale jakoś wytrzymujeJe zupki w proszku, kiełbasę, chleb i nic nie gotuje. Codziennie dzwoni i nie może doczekać się kiedy wrócę
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
-
forumowicz
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
Dlatego napisałam "prawie". A "prawie" robi wielką różnicęwiesniaczkaela pisze:Mała różnica-----------------Piesek zawsze wdzięczny i wierny![]()
![]()
AAAA
- VVENUS
- Super Kuracjusz

- Posty: 964
- Na forum od: 17 mar 2016 19:56
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
Celinka52 pisze:Toteż na jakieś żarty o sanatoriach, ja reaguje tak ,, pojedż, zobacz ,,
Pojedź, zobacz , bo naprawdę warto. Zabiegi, odpoczynek Ci się naprawdę przydadzą .. warto zachęcać
Ale są tacy ,że najlepiej mi w domu....
A ja lubię te wyjazdy i chyba jestem z większością
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8366
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Jak żona albo mąż reaguje , że jedziesz do sanatorium?
bo sobie nie poradzi w czym ma sobie nie poradzić w przygotowaniu dla siebie ,dzieci obiadu ?
czy dziś czy kiedykolwiek był PROBLEM z ugotowaniem zupy zrobienia drugiego dania,wypraniem ,wyprasowaniem koszuli
Robimy Sami z partnerów niejednokrotnie nieudaczników -OSOBY ZALEZNE -później są efekty.
Problem z wyjazdem ?????????????
Czy zdradzić bo o to tutaj chyba najbardziej chodzi Musze w sanatorium ?
nie mogę nawet i w windzie ( Znam przypadek ,że para poznała się w windzie i nawiązał się tzw romans -tak trwał może dłużej ale miał miejsce )
Jest taka instytucja jak ZAUFANIE.
Tak jadę na tym ponad 30 lat bo jeżdżę prawie tyle lat po sanatoriach z nie jednego pieca jadłem chleb ale Zawsze pozostaje ten adres zwrotny.
Należy aby i partner sam doznał pobytu sanatoryjnego - nie wolno wydzwaniać co piętnaście minut wszak teraz chyba wszyscy mamy nielimitowane rozmowy z pytaniem jak Ci tam czy tęsknisz.
Jak reaguje???????
Dobre Pytanie -Bo to Ona -On powinna się wypowiedzieć ,ale skoro Masz problemy zdrowotne chorujesz 5-10-15-no 20 lat skoro bywasz w Szpitalach w Klinikach Twój pobyt jest wskazany czy zalecany.
A to ,że Domy sanatoryjne ORGANIZUJĄ CZAS do tzw Obiadu i po godzinie 19,30 to to Nazywa się ZAUFANIEM wszak personel medyczny około 22,00 sprawdza stan pokoi.
A tak na marginesie w zeszłym roku podczas pobytu i gdy wróciłem musiałem uczyć się obsługi niektórych urządzeń w kuchni bo ...wcześniej nie było możliwości wymiany ,nawet zostały położone nowe gładzie i meble jakieś takie ..nowe - Troszkę samodzielności -tak kosztowało to troszkę..ale z drugiej strony...........
Była to odpowiedź na wyjazd
