Strona 4 z 10

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 00:13
autor: Bogutka5
No wlasnie "od wyjazdu do wyjazdu" ... trzeba na cos czekac. Tylko urlopu brak i perspektywy wyjazdu marne. Zostaja weekendy. Pocieszam sie, ze pod dostatkiem mam cały rok morze na które inni musza czekac jak na gwiazdke z nieba.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 00:36
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:Chyba trza szukać sponsora :o :shock: :?
Hm kiedyś słyszałam ,źadnych sponsorów hm ciekawe :o
Nie rozumiem ,dlaczego od razu do sanatorium?a na wypad z przyjaciółmi na weekend to nie można. ?hm sanatorium ,spęd wścibskie babsztyle co tam jest takiego atrakcyjnego? Wolę dwa dni z mężczyzną konkretnym ,niż to zabździałe sanatorium ..Naraziłam się .? Lotto mi :lol: w takim razie :oops: :D

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 07:03
autor: Bogutka5
Weekend to weekend a 3 tygodniowy wyjazd sanatoryjny to zupelnie dwie rożne sprawy. Każda ma inne cele daje mi co innego. Żadne sanatorium nie zastąpi fajnego weekendu a żaden weekend nie zastąpi sanatorium.
Pracuje i potrzebuje jednego i drugiego.
Pozdrawiam
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 07:55
autor: forumowicz
;) Bogutko pewnie ,źe różne to są wyjazdy :serce: niebawem pojadę ,wrócę
I. opowiem ;) :o

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 08:47
autor: Bunia
I wróciłam Ja,byłam 8 dni prywatnie,dojeżdżałam do męża do Krynicy,mąż turnus 21 dni było super :D
Będąc w Krynicy zaplanowaliśmy wyjazd do Szczawna-Zdrój we wrześniu - to będzie nasz urlop,ile dni tego nie wiem,
Na razie ciężko pracujemy,czekamy na urlop :)
Pozdrawiam Bunia

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 12:12
autor: Sloneczko
Kruszynko :kwiat: dla mnie również ważniejsze są spotkania z gronem
przyjaciół niż sanatorium :D
I może to być tylko jeden dzień lub tydzień i jestem zrelaksowana, odmłodzona i w pełni szczęśliwa :D
A sanatorium raz na rok całkowicie mi wystarczy :D

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 13:33
autor: Bogutka5
Sloneczko pisze:Kruszynko :kwiat: ..
A sanatorium raz na rok całkowicie mi wystarczy :D
sanatorium raz na rok to byłoby fajnie. Ale u nas nierealne. jak pojade do sanatorium to urlop prawie wykorzystany.
Trzeba liczyć dni nie tylko kasę. Hihi.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 13 sie 2016 16:50
autor: forumowicz
Bogutko ja także jestem osobą pracującą, ale pod namową pani doktor postanowiłam korzystać z rehabilitacji na przemian, w tym roku byłam z ZUS-u a w przyszłym roku z NFZ.(termin na czerwiec/ lipiec 2017 ) Wcześniej do wyjazdów byłam sceptycznie nastawiona :kwiat: teraz uważam ,że zabiegi pomogły mi i choć odrobinę powstrzymały rozwój mojej choroby. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 14 sie 2016 08:05
autor: Celinka52
peonia56 pisze:Bogutko ja także jestem osobą pracującą, ale pod namową pani doktor postanowiłam korzystać z rehabilitacji na przemian, w tym roku byłam z ZUS-u a w przyszłym roku z NFZ.(termin na czerwiec/ lipiec 2017 ) Wcześniej do wyjazdów byłam sceptycznie nastawiona :kwiat: teraz uważam ,że zabiegi pomogły mi i choć odrobinę powstrzymały rozwój mojej choroby. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Peonio, a jak namówic swoja panią doktor, by on mnie namowiła, na rehabilitację z ZUS ? Też chętnie skorzystałabym z takiej opcji- raz ZUS, raż NFZ. Pracuje 32 lata, sanatorium korzystałam jak dotąd 2 razy, czas się rehabilitowac intensywniej, by jeszcze mieć siły do pracy :kwiat:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 14 sie 2016 09:17
autor: forumowicz
Witaj Celinko zacytowałaś słowa mojej lekarki : czas się rehabilitować intensywniej, by jeszcze mieć siły do pracy :kwiat: Każda osoba bez wyjątku,pracująca i odprowadzająca składki do ZUS-u ma prawo do skorzystania z rehabilitacji w ramach prewencji rentowej. Proszę wklep w google ZUS-prewencja rentowa i poczytaj ,cały proces jest opisany.Pozdrawiam ,miłego dnia :kwiat: