Strona 4 z 12

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:08
autor: forumowicz
Ciekawy temat.Jeżdżę do sanatorium systematycznie nasty raz .Nie podzielam poglądu iż trzeba być w tej kwestii ,bardziej życzliwym lub bardziej wyrozumiałym .Każdy ma te cechy z nas i je na pewno przejawia.W XXI w nie powinno być sytuacji ,,ponieważ to jest małżeństwo dlatego musi.Nic nie musi ,tak samo singiel mieszkaniowy sanatoryjny ma prawo do pewnego komfortu,czyli otrzymania pokoju jedno-osobowego w sposób cywilizowany.Co mam na myśli? A no poniżanie takich osób ,przepytywanie a dlaczego pani chce jedynkę a nie czwórkę itd . :oops: :evil:
Gdzie my jestesmy .?jakim prawem nie szanuje się nas wypytuje przy recepcjach gdzie czekają inni ludzie ,o to dlaczego chcemy mieć łazienkę tylko dla siebie .?musimy mówić o chorobach pęcherza (słyszałam i gro osób w kolejce) o zaburzeniach gastrycznych ,o stomii o urostomi itd. :evil:
Stomik nie opłaca różnej maści składek. ..?inny niepełnosprawny tez nie?
Nie chcialam podawać, ale podam przykład drastyczny usłyszany wczoraj do pokoju 3-osobowego pani przywiozła polskiej produkcji NOCNIK tak dokładnie Korzystała z niego w POKOJU
I co Wy na to ?2 osoby chciały meldując się pokój 2-osobowy (obce ale porozumialy się ) jedna chciała mieszkać w jedynce niestety po za możliwościami sanatorium Zakwaterowano je trzy w jednym pokoju..Panie nie mogąc znieść tej kuriozalne chorej sytuacji ,w wyniku kłótni pobiły się interweniowała policja rozdzielone te 3 panie . :shock: :shock:
To było w Muszynie opowiedziala o tym pani ,która wtedy tam była w sanatorium.
Ktoś chciałby mi powiedzieć ,ze nie mam empatii dla małżeństw. ...?Mam nie trzeba mnie jej uczyć ,ale mam prawo być traktowana tak jak te malzenstwa otrzymując jedynkę jak jestem sama i nie obdzierana z intymności na oczach i przy nastawionych uszach innych osób stojących obok mnie.
A może moje składki są inne niż innych?
A może jestem podczlowiekiem prawda...?
Smutne ,niesprawiedliwe ,poniżajace, można by pisać i pisać tylko co to zmieni no co?

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:31
autor: forumowicz
kruszynka2 pisze:Ciekawy temat.Jeżdżę do sanatorium systematycznie nasty raz .Nie podzielam poglądu iż trzeba być w tej kwestii ,bardziej życzliwym lub bardziej wyrozumiałym .Każdy ma te cechy z nas i je na pewno przejawia.W XXI w nie powinno być sytuacji ,,ponieważ to jest małżeństwo dlatego musi.Nic nie musi ,tak samo singiel mieszkaniowy sanatoryjny ma prawo do pewnego komfortu,czyli otrzymania pokoju jedno-osobowego w sposób cywilizowany.Co mam na myśli? A no poniżanie takich osób ,przepytywanie a dlaczego pani chce jedynkę a nie czwórkę itd . :oops: :evil:
Smutne ,niesprawiedliwe ,poniżajace, można by pisać i pisać tylko co to zmieni no co?
zmieni dużo, tylko trzeba interweniować, trzeba walczyć o swoje. Głównie w sanatoriach bo fundusz umywa ręce i nie wtrąca się do przydziału pokoi. Czasami warto wspomnieć o tym że ustawa nie gwarantuje wspólnego zakwaterowania nikomu, a sanatoria raczej ustaw przestrzegać powinny. Tak jak pisałam w poprzednim poście : sanatoria przydzielają dwójki małżeństwu bo pary zajadle o to walczą, uważając, że jest to usankcjonowane zwyczajem i w związku z tym mają prawo do dwójek. A sanatoria chcą mieć spokój i jak najszybciej rozlokować ludzi w pokojach. Większość pozostałych kuracjuszy wycofuje się z walki bo prawo do dwójki małżeńskiej jest zgodnie z normą obyczajową, która się wykształciła przez lata. Gdzieś po drodze zgubiły się prawa innych kuracjuszy i świadomość tego że dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium/pozostałych kuracjuszy a nie wynika z prawa pisanego.
Coraz więcej osób składa wnioski o sanatorium jest coraz dłuższy czas oczekiwania. Nie chcę czarno wieszczyć ale- tak jak pisałam wcześniej - kwestią czasu jest podniesienie opłat w sanatoriach. Wtedy każdy pojedzie na takich warunkach jakie mu będą odpowiadać. I nie będzie problemu zakwaterowania, podejrzewam też, że luźniej się zrobi.

odnośnie przepytywania - czy małżeństwa przepytywane są dlaczego chcą mieć dwójkę? no bo właściwie dlaczego chcą? jeżeli nie są w stanie samodzielnie funkcjonować i potrzebna jest pomoc współmałżonka to nie ich miejsce w sanatorium bo sanatorium tylko dla sprawnych a jeśli chodzi o nocne igraszki ... no cóż do sanatorium na leczenie a nie na bzykanie się jedzie. Kierować się takim kryterium przy przyznawaniu dwójek... no, no

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:42
autor: forumowicz
Sandra zagalopowalas się :shock: mnie nie obchodzi życie intymne ludzi za ścianą ich igraszki tez nie. :evil: Nie wchodź do łóżek pisz merytorycznie nie złośliwie.
Mnie geje nie przeszkadzają za ścianą wybacz ja nie podsłuchuję.
Temat nie dotyczy spraw ,,łozkowych,,. :shock:

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:45
autor: forumowicz
kruszynka2 pisze:Sandra zagalopowalas się :shock: mnie nie obchodzi życie intymne ludzi za ścianą ich igraszki tez nie. :evil: Nie wchodź do łóżek pisz merytorycznie nie złośliwie.
Mnie geje nie przeszkadzają za ścianą wybacz ja nie [cenzura].
Temat nie dotyczy spraw ,,łozkowych,,. :shock:
no to wytłumacz mi dlaczego małżeństwa muszą mieć dwójkę. Bo dużo osób się ze mną nie zgadza ale rzeczowego argumentu nikt nie podał.

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:48
autor: forumowicz
Co do osobniepelnosprawnych nie wprowadzaj czytających w błąd .Jestem w 8 p aktualnie sanatorium i są niepełnosprawni na wózkach ,są stomicy i inni .
Pozdrawiam.
PS a co masz przepraszam do tych co uprawiają seks? :shock: To ich życie ich sprawa :evil:

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 14:55
autor: forumowicz
[quote="kruszynka2"]Co do osobniepelnosprawnych nie wprowadzaj czytających w błąd .Jestem w 8 p aktualnie sanatorium i są niepełnosprawni na wózkach ,są stomicy i inni .


ale są samodzielni. Chodzi mi o argument "muszę mieszkać z mężem /zoną bo sobie nie poradzi z samoobsługą"



PS a co masz przepraszam do tych co uprawiają seks? :shock: To ich życie ich sprawa

nic nie mam do uprawiających seks, fajnie że uprawiają, oby jak najdłużej. Tylko argument seksu nie może być kryterium do przyznawania pokoju dwuosobowego dla małżeństw.

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 16:01
autor: Felice
dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium, a nie wynika z prawa pisanego.
To dlaczego cały czas atakujesz małżeństwa.Atakuj sanatoria,które tę dobrą wolę wykazują.
Nie wiem czy uznasz rzeczowość,ja napiszę krótko...bo w jakiejś formie gwarantuje im to prawo zawarte w kodeksie rodzinnym.które mówi miedzy innymi o wzajemnym świadczeniu usług.I dodam,że nie dotyczy to sytuacji stricte chorób,tylko codziennego życia.

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 16:05
autor: forumowicz
Felice pisze:
dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium, a nie wynika z prawa pisanego.
To dlaczego cały czas atakujesz małżeństwa.Atakuj sanatoria,które tę dobrą wolę wykazują.
Nie wiem czy uznasz rzeczowość,ja napiszę krótko...bo w jakiejś formie gwarantuje im to prawo zawarte w kodeksie rodzinnym.które mówi miedzy innymi o wzajemnym świadczeniu usług.I dodam,że nie dotyczy to sytuacji stricte chorób,tylko codziennego życia.
wiesz, przykład prawa rodzinnego, nawet w zakresie wzajemne go świadczenia usług nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium. I na roszczenia w tym zakresie.
To naprawdę nie jest dobry argument! :lol: :lol:

a o postawie sanatoriów i jej przyczynach już pisałam wyżej.

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 16:12
autor: Felice
wiesz, przykład prawa rodzinnego nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium
Ale przekłada na prawo do bycia razem w każdej sytuacji...
Mnie małżeństwa w sanatorium nie przeszkadzają,ich wybór jak chcą razem jeździć i mam w sobie życzliwość dla nich.
A o sprawiedliwych tudzież nie decyzjach dyskusja do niczego nie prowadzi.A pozycja roszczeniowa nie dotyczy tylko małżeństw :roll:

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

: 06 paź 2016 16:42
autor: forumowicz
Felice pisze:
wiesz, przykład prawa rodzinnego nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium
Ale przekłada na prawo do bycia razem w każdej sytuacji...
Mnie małżeństwa w sanatorium nie przeszkadzają,ich wybór jak chcą razem jeździć i mam w sobie życzliwość dla nich.
A o sprawiedliwych tudzież nie decyzjach dyskusja do niczego nie prowadzi.A pozycja roszczeniowa nie dotyczy tylko małżeństw :roll:
tak, masz rację, postaw roszczeniowych dużo w społeczeństwie. Nigdy nie narzekałam na warunki, w jakich przyszło mi mieszkać w sanatorium (może po prostu dobrze trafiałam) ale rzeczywiście czasami byłam świadkiem dziwnych sytuacji. Np. podczas mojego ostatniego pobytu pewnej starszej Pani nie podobały się obrazy na ścianach w pokoju i na recepcji bo jej zdaniem powinny być klimaty górskie a nie marynistyczne. I postanowiła w tej sprawie napisać do władz sanatorium :shock:
Mnie małżeństwa w sanatorium też nie przeszkadzają i prawdę mówiąc wolę przebywać w sanatorium w towarzystwie małżeństw w średnim wieku niż w towarzystwie starszych, smutnych osób, które przyjechały ponarzekać na swój ciężki los.
Po prostu kwestionuję ich wyłączne prawo do pokoi dwuosobowych. Chodzi mi o zasadę ogólną, nie ukrywam, że nigdy małżeństwo nie weszło mi "w paradę" zabierając dwuosobowy pokój - zapewne dlatego że zawsze mam jednoosobowy pokój :D . Nie mam więc traumy związanej z małżeństwami.
Ale denerwuje mnie postawa, kreowana nie tylko przez małżeństwa, z której wynika, że muszą oni mieć dwójkę bo są małżeństwem a nawet - jak pisał jeden kuracjusz - dwójkę samodzielną, żeby nie było czasem studio bo żona się denerwuje. Jak się denerwuje to niech w domu siedzi, po co ma się stresować. :lol:

No cóż, czas leci do przodu, przyjdą młode pokolenia, tak łatwo nie będzie, nie sądzę żeby ktoś z młodszych kuracjuszy umniejszał swoje prawa kierując się wygodą małżeństw.

I tyle w temacie bo wdaje mi się, że raczej nie doczekam się racjonalnych argumentów dla których małżeństwa MUSZĄ mieć pokój dwuosobowy a nie wieloosobowy. Po prostu takich argumentów nie ma.