Strona 4 z 14

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 15:36
autor: AgaC
Ja bym chciała,żeby sanatoria finansowane przez NFZ czy ZUS zachowywały standard taki, jak te prywatne. Wg mnie jest to jak najbardziej możliwe. I wcale nie chodzi mi tu o super wyposażenie pokoi czy homary na obiad ;) Wystarczy zwyczajne ludzkie traktowanie normalnych ludzi :)

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 15:38
autor: AgaC
No dobra- o jedzenie tez mi trochę chodzi ;) Ci co mnie znają wiedzą, że kocham jeść :)

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 15:51
autor: forumowicz
AgaC pisze:Pewnie.Ogólnie społeczeństwo ma spory problem alkoholowy. No ale to akurat widać nie tylko w sanatoriach.
Tyle,ze w sanatoriach akurat można spotkać sporo osób o niskim statusie społecznym. Dla części z nich alko jest jedyną znaną formą rozrywki.
ZUS -prewencja rentowa - pomijając kuracjuszy wypadkowych często jeżdżą tam osoby "zniszczone" ciężką, fizyczną pracą. Ja oczywiście nie chce uwłaczać osobom pracującym fizycznie bo sama znam wiele wartościowych osób pracujących fizycznie ale... kto jeździ ten wie!

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 15:56
autor: Felice
A czy za darmo to ja nie wiem gdy patrze na wysokość składek Zus, które odprowadzam :)
Wiesz,ze nie to miałam na myśli ;) :)
Chodzi mi o to,że nie wnoszą w związku z wyjazdem opłaty.
A składki całe życie odprowadzałam i tej możliwości nie miałam nawet przed przejściem na rentę :(
Ale za to były inne możliwości i inne czasy.Ja niczego nie żałuję i psem ogrodnika nie jestem. Najbardziej mnie wkurza jak ktoś stwierdza że za jego pieniądze jeżdżę,bo on pracuje,a ja nie .... :roll:

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 15:59
autor: AgaC
Felice :) Ja też się spotkałam z takimi tekstami :) Wiesz od kogo? Od bezrobotnych albo od osób żyjących latami z zasiłków Ośrodków Pomocy Społecznej. Także tego :)
I napisałam to w odpowiedzi post Casandry :)" No i ta darmocha. Jedziesz za darmo to niektórych boli.Więc starają się żeby za łatwo nie było".
Zgadzam się z nią- ludzie tak myślą, chociaz to przecież absolutnie za darmo nie jest :)

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 16:40
autor: forumowicz
AgaC pisze:Felice :) Ja też się spotkałam z takimi tekstami :) Wiesz od kogo? Od bezrobotnych albo od osób żyjących latami z zasiłków Ośrodków Pomocy Społecznej. Także tego :)
I napisałam to w odpowiedzi post Casandry :)" No i ta darmocha. Jedziesz za darmo to niektórych boli.Więc starają się żeby za łatwo nie było".
Zgadzam się z nią- ludzie tak myślą, chociaż to przecież absolutnie za darmo nie jest :)
pewnie że nie jest. Najlepiej o tym wiedzą osoby na własnym rozrachunku pracujące bo składki z własnej kieszeni muszą wyrwać, żywy pieniądz, żaden wirtualny.

Wiesz kto jeszcze tak często mówi? Poza zawodowymi bezrobotnymi i mopsiarzami, którzy nie mogą jechać bo ustawa nie przewiduje ich wyjazdów a chętnie by wyjechały?
tak mówią też te osoby, które by chętnie pojechały ale nie jadą bo nie mają odwagi.Więc wytaczają jakieś argumenty dziwne. I nie chodzi o to, że nie mogą jechać ale o to,że się po prostu boją - i ja już nie mówię że boją się pracodawcy bo w końcu na urlopie mogą jechać; boją się bo muszą z domu wyjechać, męża/żonę zostawić (chociaż rodzina by sobie doskonale poradziła i chętnie odpoczęła) No i boją się bo jadą między obcych ludzi.Sami!!!
Nikogo nie znają!! ja ostatnio nawet słyszałam - sama jedziesz i jeszcze pokój jednoosobowy chcesz mieć? przecież tam nikogo nie znasz! no, jak ja w sanatorium miałabym być skazana tylko na towarzystwo współspacza..... Mamy XXI wiek ale są takie osoby wśród nas. Boimy się swoich demonów więc krytykujemy tych którzy tych demonów nie mają.
Zresztą porozmawiaj nawet z personelem w sanatoriach -niektórzy naprawdę patrzą zazdrosnym okiem!a w końcu z racji wykonywanej pracy duża widzą. A niektórzy są całkiem fajni i tolerancyjni :lol: I tych jest na szczęście dużo więcej!
pozdrawiam wszystkich pracowników sanatoriów bo wiem, że u zaglądają!

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 16:48
autor: malgonia
Mam porównanie sanatorium z ZUS i sanatorium z NFZ, w tym roku byłam w styczniu w Muszynie i teraz po 24 miesiącach oczekiwania w Kołobrzegu.Miałam szczeście mieć w obydwu pokój jednoosobowy i dobre zabiegi, a powiem nawet więcej ze teraz prosiłam o dietę bez miesa i wędlin.Bardzo sie panie nagimnastykowały żeby mi przygotować posiłki.Lubie ten klimat sanatoryjny,jest to przegląd społeczeństwa :D :D :roll: :roll: :roll:

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 16:59
autor: forumowicz
no i na korzyść jakiego funduszu to porównanie wypada? ZUS czy NFZ?
tak, masz rację to jest przegląd społeczeństwa ale żeby mieć jak najbardziej obiektywny obraz to trzeba tych dwóch źródeł jeździć. Bo jak jeździsz to pewnie wiesz, że jednak te sanatoria różnią się trochę - m.in rodzajem kuracjuszy. I tu nie chodzi bynajmniej o wiek.Przynajmniej tak mi się wydaje.

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 17:02
autor: GIENIA
malgonia pisze: <......................Kołobrzeg jest drogim miastem nawet dużo droższym niz Kraków. Zapamietam to miasto jako pełne starszych ludzi spacerujących po plaży z torebkami pomalutku powolutku :lol: :lol: Jednak ja wole mniejsze miejscowości takie jak Ustka, tłumy ludzi to mam w moim Krakowie..Pobyt sanatoryjny w listopadzie nad morzem uważam za udany, natomiast w lecie w życiu bym tam nie pojechała za te same pieniądze mam Majorke :lol: :lol:
Mam dokładnie takie samo odczucie . Od siebie tylko dodam , że zdecydowanie bardziej od Kołobrzegu podoba mi sie Świnoujście .......
.. i jeszcze moje spostrzeżenie ...aby przejść przez jezdnię , oczywiście w miejscu dozwolonym , trzeba przepuścić jadące samochody . Przed przejściem dla pieszych zatrzymuja się samochody z obcymi rejestracjami , miejscowe - sporadycznie .

Pozdrawiam :D

Re: powroty z sanatorium

: 15 lis 2016 17:11
autor: forumowicz
GIENIA pisze:
malgonia pisze: <........................
.. i jeszcze moje spostrzeżenie ...aby przejść przez jezdnię , oczywiście w miejscu dozwolonym , trzeba przepuścić jadące samochody . Przed przejściem dla pieszych zatrzymuja się samochody z obcymi rejestracjami , miejscowe - sporadycznie .

Pozdrawiam :D
ooo, tego nie zauważyłam. Bardzo nieładnie mieszkańcy Kołobrzegu, tacy niemili jesteście. A tak mi się u Was podobało!
A tak na poważnie - dziwne to jest, bo właśnie w miejscowościach kuracyjnych tubylcy przyzwyczajeni są do kuracjuszy i raczej się zatrzymują. Wiedzą, ze osoba w wieku słusznym lub niepełnosprawna tak szybko z jezdni nie zeskoczy i lepiej przepuścić zanim przypadkowo sama wejdzie pod koła.