Strona 4 z 43

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 11 maja 2017 22:43
autor: darek
3-4 lata temu byłem jak zawsze w kołobrzeskiej Perle lub może był to jeszcze..Kombatant.
Zajmowałem chyba na 5 czy 6 pietrze pokój wraz z SYMPATYCZNYM ..Panem pokój wprawdzie był 3 -osobowy ,ale ze względu że WSZYSTKIE JEDYNKI były obłożono zaproponowano mi ..owego Pana.

Jestem diabetykiem na częstej insuinoterapii Mój Kolega podobny miał przypadek-ALE po 2-3 dniach okazało się ,że ów Pan miał ..PROBLEMY z uzywkami
Pomijam ..papierosy -palił na Balkonie a Ja byłem w tedy chyba na odwyku nikotynowym nie paliłem wtedy 2-3 lata i niestety dym papierosowy dawal we znaki bo już nie paliłem i wydawalo mi sie ze nawet 1-2 papierosy...
ok udało sie i nie pale kilka lat
wracając do Pana

Pan pił mocne alkohole i ..brał insuline

EFEKT

Częste niedocukrzenia w nocy ...wzywanie Pielegniarek i RATOWANIE ..Chlopa i tak co noc

Dopełnieniem było gdy Pan w swe bety majac totalny odlot ..Niedocukrzenie zaczoł oddawć....

Pamiętam do końca turnus zostało moze 5-6 dni i po śniadaniu pokój był ..pusty

Pan za swe złe prowadzenie został Karnie ..wydalony
i wtedy to rozpocząłem kurację

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 12 maja 2017 09:44
autor: moniczka_35
O kurczę :o współczuję!!! :o prawdziwy charakter człowieka poznajemy gdy musimy z nim mieszkać przez te 2 (na turnusie rehabilitacyjnym) lub 3 tygodnie

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 14:37
autor: Brumbor
Ja jestem właśni w trakcie turnusu od wczoraj. I mój wspołlolator juz dał znać o sobie. Jarał na balkonijaral.i mimo prosby zeby nie jaral bo leci do pokoju dalej jarał. Teraz juz obiecał ze to się noe powturzy. Ale najebał się wczoraj że ledwo na nogach stał. Ja nie palęi nie pije. I smród w nocy i rano jak w melinie. Dajmy na to że poczuł zew wolności. Zobaczymy jak dalej noce. Ale założyłem że jak jeszze dwoe noce tak przykituje to powiem żeby pokój zmienił. Albo ja mu pomogę.
Do kogo pójść najlepiej z takąsprawą?

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 15:22
autor: ANDY12345
Dyżurna pielęgniarka lub osoba na recepcji, a w ostateczności dyrektor placówki. W każdym ośrodku jest zakaz palenia nawet na balkonach, a jeżeli nawet nie zapytał się czy Ci nie będzie przeszkadzało to wątpię że się zmieni. Alkohol może tylko zwiększyć nieporozumienia. Życzę pomyślnego rozwiązania sprawy.

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 15:42
autor: darek
Brumbor pisze: 22 lut 2019 14:37 Ja jestem właśni w trakcie turnusu od wczoraj. I mój wspołlolator juz dał znać o sobie. Jarał na balkonijaral.i mimo prosby zeby nie jaral bo leci do pokoju dalej jarał. Teraz juz obiecał ze to się noe powturzy. Ale najebał się wczoraj że ledwo na nogach stał. Ja nie palęi nie pije. I smród w nocy i rano jak w melinie. Dajmy na to że poczuł zew wolności. Zobaczymy jak dalej noce. Ale założyłem że jak jeszze dwoe noce tak przykituje to powiem żeby pokój zmienił. Albo ja mu pomogę.
Do kogo pójść najlepiej z takąsprawą?
Nalezy byc konsekwentnym

Dzis poproś Kolege na rozmowę nawet Wieczorem w okolicach kolacji.
Przedstaw Panu swe Stanowisko .
Dobitnie .
Zero Papierosów nawet na Balkonie, Zero Alkoholu w pokoju
Oczywiście poinformuj Współspacza że w przypadku palenia czy Alkoholu poinformujesz

wiele osób mający swe doleglowości po spożyciu alkoholu ma PROBLEMY.
Problemy ,które moga doprowadzić Nawet do śmierci
Znane przypadki zapicia się na śmierć
Czas temu Pan uwolnił się ze smyczy wypił 2-3 drinki i zszedł
Pan chorował -Ale nikt nie wiedział na Co
Może chorował tylko na Santorium ?

Każdy z Nas w swoim życiu sprawdzał używki ...papierosy, alkohol , może i narkotyki może i Płeć Piękną :)
ale każda z używek prócz tej ostaniej może doprowadzić do.

Czy dzis miałbym OPORY ???

Wolę aby Pan dostał wilczy Bilet nawet mnie przeklinał ale żeby Żył i zszedł w swoim środowisku

Smierć w sanatorium to wyjątkowy PROBLEM

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 19:07
autor: Brumbor
Dziękuję za podpowiedzi. Tak jak pisałem. Poczekam do jutra jakoś z tymi gorzałkowymi sprawami ale wydaje mi się, że sprawa przesądzona bo on chyba popija nawet w dzień. Dziś to zaspał na dwa zabiegi popołódniowe. I nastawiony typowo na dancingi i obczajanoe panienek. I chodzi taki zamulony. Chciałbym to tak załatwić, żeby nie było negocjacji, że już nie będzie itd bo widzę, że to się nie uda. I atmosfera się zagęści bardzo.
W końcu to sanatorium i mam dochodzić do zdrowia a nie przeżywać dodatkowe stresy.
Ale jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 19:31
autor: jan19557
Trzeba go zakwaterować z Rysiem z "Sanatorium Miłości" tego małego czarnego :lol: :lol: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 19:39
autor: forumowicz
Janie , tu nie ma z czego się śmiać , to koszmar , który serwuje tzw kuracjusz drugiemu człowiekowi :roll:

Jedna prośba i nie mieć skrupułów :|

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 19:48
autor: jan19557
Rysio by zrobił listę wykroczeń i temat by szybko załatwił. to taki człowiek o którym piszemy a śmieje się bo dopiero mogłoby być wesoło gdyby było dwóch takich upirdliwych w pokoju. Nałóg to choroba z którą bardzo ciężko walczyć. Wiem coś o tym bo sam miałem takich kolegów w pracy którzy kopcili . Na 5 ludzi 3 kopciło i musiałbym interweniować u kierownika a wtedy stał bym się kapusiem i oni i tak byliby górą a nie ja.
Sam byłem w takim sanatorium w Rymanowie w obecnej świteziance gdzie mieszkali we 3 w pokoju. Dwóch normalnych ludzi ale trzeci cały dzieć zajmował się piciem drinków i spaniem a w nocy spacery po pokoju. Po kilku dniach zaczęli na zmianę przebywać z nim i pilnować aby nie pił i tak wytrwali do końca .

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 lut 2019 20:03
autor: forumowicz
" Po kilku dniach zaczęli na zmianę przebywać z nim i pilnować aby nie pił i tak wytrwali do końca . "

spieprzyli gostkowi turnus ;) :lol: