Strona 4 z 7

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 19 cze 2012 23:39
autor: ricko1st
Witam!
Raczej już nie będę walczył z " utylizatorami składek " bo i tak figuruję na ich " czarnej liście ".
Nie pisałem wcześniej, a widzę, że jest to dość istotne: wypadek miałem w ubiegłym roku i już wtedy byłem na L4, później musiałem powalczyć w sądzie o odszkodowanie, a od marca tego roku byłem drugi raz na zwolnieniu w związku z tamtym urazem.
Nie będę się tu o tym rozpisywał,najważniejsze to fakt, ze pacjent któremu udzielałem pomocy żyje ( a był w bardzo ciężkim stanie ), produktem ubocznym tej akcji jest tylko moje zwichnięte kolano.
A tak nawiasem pytając to które sanatorium byłoby dobre do podreperowania mojego " gnata " ? ;)
Pozdrawiam

dlaczego jest mi smutno?

: 20 cze 2012 06:44
autor: marika
ricko 1st właściwie w większości sanatoriów otrzymasz potrzebne zabiegi,dlaczego piszesz że nie będziesz walczył,są firmy które zrobia to za Ciebie a ty nie robisz nic w tym temacie,jeżeli jesteś zainteresowany napisz na pw to Ci podpowiem warto sama korzystałam po wypadku pozdrawiam :D

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 20 cze 2012 08:26
autor: anusiaa
no tak,nie ma powodu do radosci.pozdrawiam

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 20 cze 2012 08:29
autor: forumowicz
Anusia nie masz powodu do radości :?: czy piszesz o koledze :?: :roll: :)

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 20 cze 2012 10:12
autor: anusiaa
witam, kruszynko1958 własnie pisalam o koledze. pozdrawiam

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 20 cze 2012 11:45
autor: forumowicz
...""temat wart przemyślenia..."" :oops: :oops: :?

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 20 cze 2012 18:18
autor: marika
wiolet58 wszystko rozumię ale matematyka przed północą :o no chyba że jest komuś smutno bo musi liczyć ;)

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 22 cze 2012 18:18
autor: violet58
Sorry, ale nie zaglądałem do tego tematu, stad odpowiedź będzie spóźniona :?
Matematyka dotyczyła linku z dowcipem, który jak sądzę został wymoderowany.
A dowcip był mniej więcej taki, tyle tylko że matematyk był chyba biznesmenem.
Profesor matematyki wysyła następującego maila do żony:
Droga żono!
Masz już 54 lata i z natury nie jesteś w stanie spełnić wszystkich moich pragnień. Mam jednak nadzieję, że nasze długoletnie bezkonfliktowe pożycie pozwoli ci życzliwie zrozumieć, iż w tej sytuacji dzisiejszy wieczór spędzę z moją 18-letnią nową asystentką w hotelu “Grand”. Wracam wieczorem, twój mąż.
W momencie wejścia do wynajętego w hotelu Grand pokoju dzwoni smartfon profesora. Ten wyjmuje go i czyta maila:
Drogi mężu!
Ty też masz 54 lata. W momencie czytania przez ciebie tych słów, będę w hotelu Sheraton z naszym 18-letnim nowym ogrodnikiem. Ponieważ jesteś matematykiem, więc łatwo pojmiesz, że 18 zmieści się w 54 znacznie więcej razy, niż 54 w 18. W tej sytuacji wrócę dopiero jutro rano. Twoja żona.

:lol: :lol: :lol: :lol:
Sądzę, ze autorka chciała troszeczkę rozładować sytuację i smutny temat, ale nie wzięła pod uwagę czujności administratora, który link szybciutko usunął.

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 23 cze 2012 08:52
autor: forumowicz
Violet ,Violet :lol: :lol: :lol: i to jest ten luz ,świetne ,....Chyba zatrudnię ogrodnika w stosownym wieku :lol: :lol: :lol:

Re: DLACZEGO JEST MI DZISIAJ SMUTNO ?

: 23 cze 2012 09:24
autor: violet58
Ja też poważnie myślę o asystentce :lol: :lol: :lol: