Max R napisał (a):
Pfizer-prezes firmy Albert Bourla sprzedał 62 proc. posiadanych akcji spółki.
Jak wynika z dokumentów Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (United States Securities and Exchange Commission, SEC), Bourla zarobił na tej transakcji prawie 5,6 mln dolarów.
Ile udziałów posiadał, to już nie ważne, 2, 100 czy np. pakiet kontrolny.
Z Wikipedii:
Pfizer Inc. (ang. /'faɪzəɹ/) – koncern farmaceutyczny z siedzibą w Nowym Jorku. Założony w 1849 roku przez Amerykanów niemieckiego pochodzenia, Charlesa Pfizera i Charlesa Erhardta jako Charles Pfizer and Company. W 2006 roku osiągnął sprzedaż na poziomie 48,4 mld dolarów amerykańskich i zysk 19 mld dolarów, przy wydatkach na badania 7,6 mld dolarów i zatrudnieniu ponad 100 tysięcy osób.
Spółka publiczna, od 17 stycznia 1944 roku notowana na NYSE (Giełdzie Papierów Wartościowych w Nowym Jorku), wchodzi w skład indeksu 30 największych spółek NYSE Dow Jones. Poza tym walorami spółki obraca się w Londynie, Zurychu oraz na platformie Euronext.
W styczniu 2009 roku Pfizer podpisał umowę w sprawie przejęcia jednego ze swoich największych konkurentów – spółki Wyeth. Zobowiązał się do zapłaty akcjami i gotówką 68 mld dol. Transakcja była częściowo kredytowana (firma dostała na przejęcie 22,5 mld dol. kredytu). Połączone spółki będą osiągać 75 mld dol. rocznych obrotów[1].
Teraz sprzedał 62% swoich udziałów i zarobił
5,9 ml
dolarów
Po dzisiejszym kursie, zarobił ok. 20 mln zł
Pewnie zaraz tę zawrotną sumę zainwestował i nabył np.
Hotelik Spa w Pobierowie, Gratka nieruchomości, Numer ogłoszenia: 19445551, lub ośrodek campingowy w Międzywodziu, 210 m od morza, Gratka nieruchomości, Nr ogłoszenia: 19251797. Sorry, na lepsze lokalizacje brakło niestety kasy, o rewelacyjnym byłym biurowcu z czasów słusznie minionych w Katowicach, nie wspomnę.
Tyle są warte rewelacje z internetu pisane przez 12 latków. Milion, miliard, co za różnica, duuuuużo.
Pól biedy, gdy dotyczą cudownej diety znanej wokalistki, gorzej, jak mogą wpływać na decyzje dotyczące naszego zdrowia a nawet życia.
Nie namawiam nikogo na szczepienie tą ani inną szczepionką, to wybór każdego z nas. Ale nie dajmy się wodzić za nos jak małe dzieci, żadnej ze stron
Pozdrawiam serdecznie
