Zuza w Verano byłem przez 21 dni turnus NFZ i dopiero wczoraj stamtąd wróciłem.
Gdy by były windy, to panie wczoraj nie musiały by znosić walizek z drugiego piętra. Jedna drugiej musiała pomagać, bo w pojedynkę znieść walizkę z drugiego piętra, to ma nawet mężczyzna.
Ty cały czas sugerujesz się pobytem w skrzydle C, gdzie jest baza zabiegowa, a tam są pokoje trzy osobowe i jest ich wcale nie tak dużo i również do drugiego piętra bez żadnej windy.
Jeżeli ktoś będzie w Verano w sezonie letnim i będą temperatury ok. 28 stopni, to w łączniku zbudowanym z recepcji do bazy zabiegowej i wyjścia na promenadę będzie 35 albo jeszcze więcej. Brak wentylacji i okien do otwarcia, a jest zbudowany z płyt OSB i pokryty papą.
Ja będąc w sanatorium dokładnie sprawdzam wyposażenie budynków, pokojów i miejsc, gdzie można spokojnie posiedzieć poza pokojem. Były osoby na turnusie, które znały tylko swój pokój, dojście z pokoju na stołówkę i na bazę zabiegową.
Nie były w innych częściach obiektu i niewiele mogą na ten temat powiedzieć.
Nie patrz na wizualizację w internecie, bo wszystko się zmieniło w Verano przez remont, a o windach zapomnij i przygotuj się na wnoszenie walizki po piętrach, chyba, że dostaniesz pokój na parterze.
Jeszcze co do skrzydła C, to nasze koleżanki z A chciały się tam przenieść ze względu na hałas remontu, ale po zobaczeniu pokoju na parterze skrzydła C, gdzie byłaś, zrezygnowały i pozostały w swoim pokoju na drugim piętrze w A.
Pytałem czemu się nie przeniosły, to stwierdziły, że taki standard jaki jest na parterze budynku C im nie odpowiada, bo swój mają lepszy i mają dwójki, a nie trzyosobowe.
Możliwości wyboru pokojów taki jak my mieliśmy nie będzie, bo turnus po nas ma liczyć 300 osób z NFZ, a nas było 160 osób.
Jeżeli są jeszcze pytania, to odpowiem, ale o windach nie będę pisał, bo ich nie ma.
