Wita Gosia_ Gosia, zapytałaś o Lazura, choć to tutaj o Energetyku temat, ale co wiem, pomogę, w Lazurze byłam zaproszona dwa razy gościnnie u koleżanki ze szkoły średniej, w zeszłym roku w miesiącu lutym, Śmieszna sytuacja, gdyż dowiedziała się o mnie,że jestem od drugiej koleżanki też ze szkoły średniej... Wtedy byłam na swoimi pobycie w Bałtyku. Lazur tuż obok Bałtyku jest wyremontowanym obiektem od niedawna, na samym dole na wysokości niskiego parteru jak wchodzi się na końcu jest mała recepcja ładnie oświetlona z małym akwarium- hi ( podobało mi się) i później za skrętem w lewo winda. Na tym samym poziomie jest stołówka, bardziej po prawej stronie, stoliki 4 osobowe. Posiłki na zmiany. Pokoje w kolorze popielatym w kształcie litery "L", a w środku jakby łazienka. Taki jeden widziałam...Nie wiem, jak wyglądają w środku pokoje z przodu, z frontu od wejścia, czyli od północy, ale mają balkony takie malutkie, jak w starych blokach mieszkania środkowe, tylko balustrada. Kiedyś dawno w starym budynku jeszcze ich nie było, jakby powiększyli budynek i dość ładny projekt zrobili..
Widziałam pokój trzyosobowy i tak większość jest, ten był od strony południowej i ładny jasny, czysty, chyba troszku ciasno, ale aż tak bardzo nie, był na 2 piętrze, z tv dużym na ścianie, chyba białe lub jasno szare szafki, to wszystko nowe gdzieś od 2-3 lat, pokój ten był z balkonem, z krzesełkami, z okrągłym stolikiem, ale zimą to balkon służył jako lodówka i to też trzeba uważać na mewy i rybitwy...
Wtedy w pokoju nie było lodówk, bo trzeba było płacić i jakaś tam kwota była chyba 2 zł za dzień, ale dokładnie tego nie pamiętam i wtedy dziewczyny nie brały lodówki.
Pamiętaj dojedziesz z dworca PKP autobusem A lub B, jedzie się ponad pół godziny i pod samo sanatorium, jeśli będziesz jechała pociągiem...
Serdecznie pozdrawiam
