Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 19 lut 2024 12:20
Brawo szynszyl.
Po naszym wyjeździe do Polańczyka padła karta pamięci z aparatu i nasze zdjęcia przepadły. Zostało tylko kilka. Np. Tarnica w tak gęstej mgle, że trudno było krzyż dojrzeć. Przy kolejnych pobytach nadrobiliśmy fotki.
A Plon .. stamtąd mam wspomnienie rewelacyjnej, niewidomej masażytki oraz grotę solną, w której zawsze po obiedzie w ramach zabiegów było leżakowanie. Do leżakowania puszczano muzykę relaksacyjną, która doptowadzała mnie do nerwicy. Wrzeszczące mewy. Kupiłam sobie zatyczki do uszu.
Bogutka
Po naszym wyjeździe do Polańczyka padła karta pamięci z aparatu i nasze zdjęcia przepadły. Zostało tylko kilka. Np. Tarnica w tak gęstej mgle, że trudno było krzyż dojrzeć. Przy kolejnych pobytach nadrobiliśmy fotki.
A Plon .. stamtąd mam wspomnienie rewelacyjnej, niewidomej masażytki oraz grotę solną, w której zawsze po obiedzie w ramach zabiegów było leżakowanie. Do leżakowania puszczano muzykę relaksacyjną, która doptowadzała mnie do nerwicy. Wrzeszczące mewy. Kupiłam sobie zatyczki do uszu.
Bogutka