Od kilku dni jesteśmy w Energetyku, więc kilka słów o tym, jak nam tu jest
Otóż na start duży plus, ponieważ procedura przyjęcia odbyła się bardzo sprawnie, bez czekania w kolejkach. Miła i pomocna obsługa w recepcji, u pielęgniarek, i dodatkowo pomoc w usprawnieniu rozładunku naszych bagaży z samochodu, przez udostępnienie osobnego wejście z windą blisko naszego pokoju , co było bardzo pomocne, biorąc pod uwagę, że parking jest na tyłach budynku i byłby duży problem z transportem bagaży.
Problem byłby spory biorąc pod uwagę również to, że w skład obiektu wchodzi kilka budynków połączonych ze sobą łącznikami, licznymi krętymi korytarzami i schodami.
Mamy pokój na trzecim piętrze i nie korzystamy z windy, zostawiając ją do dyspozycji mniej sprawnych kuracjuszy.
Windą podobno nie da się dojechać na każde piętro, trzeba to zrobić z przesiadką na którymś piętrze i tam korytarzem dojść do kolejnej windy.
Tak mówią pacjenci z wyższych pięter korzystający z windy.
Początek jest dodać trudny dla nowych kuracjuszy, ponieważ potrzeba trochę czasu zanim się zapamięta te skomplikowane labirynty prowadzące do pokoju, stołówki, pielęgniarek i wszystkich pokoi zabiegowych. Jest trochę śmiechu przy błądzeniu

ale po kilku dniach już w miarę ogarniamy
Nasz pokój jest bardzo ładny, jasny przestrzenny i dobrze wyposażony. Nie brakuje nam niczego.
W łazience również jest przestrzeń do ułożenia swoich przyborów, dużo wieszaczków i co należy podkreślić , w kabinie jest uchwyt dla niepełnosprawnych ruchowo. To nie jest niestety spotykany w każdym sanatorium.
Co do posiłków to są bardzo smaczne, urozmaicone, a porcje wystarczające. Dla nas nawet mogłyby być mniejsze, zwłaszcza obiady.
Przy ustalaniu zabiegów raczej nie było możliwości wyboru ....
Natomiast jest możliwość zamiany zabiegów na inne, jeśli komuś któryś z nich nie służy.
Jest już czynny basen solankowy, więc mamy codziennie ( prócz weekendów) gimnastykę w basenie , co nas bardzo cieszy
Fakt, że basen poza budynkiem, ale bliziutko, więc to nie problem
Jednym słowem po kilku pierwszych dniach możemy powiedzieć , że jesteśmy bardzo zadowoleni , że trafiliśmy do Energetyka
Do dyspozycji jest też spora restauracja Truflowa połączona z sanatorium, gdzie odbywają się potańcówki dla chętnych kuracjuszy
Gorzej z pogodą
Ale to już inna bajka.
Jest bardzo zimno i codziennie dużo pada, więc trzeba wykradać krótkie przerwy między kolejnymi deszczami , żeby troszkę pospacerować.
Mam nadzieję że przez te trzy tygodnie trochę cieplejszych dni nam się trafi

Tego życzę wszystkim aktualnie przebywającym w sanatoriach
