Oczekiwania co do sanatoriow.

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
forumowicz

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: forumowicz »

Tak Aniu oczekiwań każdy z nas ma dużo ,lecz życie jest takie jakie jest. :?
Trzeba się cieszyć życiem ,zdrowiem jeśli jest a to czy będzie standard pokoju lepszy czy gorszy jakie to ma znaczenie .
:D
forumowicz

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: forumowicz »

gumisia pisze:Każda zmiana nie prowadzi do tego aby nam było lepiej zlikwidują NFZ a co w zamian dadzą . Każda reforma wiąże sie z tym że musi kosztować a z czyich pieniędzy to będzie oczywiście naszych więc mniej będzie świadczenia . Już to odczuwamy u nas dotychczas czekało sie na sanatorium max 2 lata a teraz to już 2,5 roku . Oczywiście każy jak już dostanie po długim czekaniu chciały dobre warunki pokój najlepiej jedynke , mamy już 21 wiek a niektóre sanatoria jeszcze są w epoce lat 60 i 70 . Dlatego powinni wyznaczyć standarty które trzeba sprawdzać co jakiś czas i z ośrodkami które ewidentnie to lekceważa nie zawierać kontraktów .
Gumisia, nie należy zapominać o tym, że wydłużony czas oczekiwania nie tylko jest wynikiem reform (rzeczywiście przez lata zmienił się system finansowania szeroko pojętego lecznictwa, kiedyś mówiono że został "uszczelniony") ale wzrostem ilości osób zainteresowanych wyjazdem. Zauważ, kiedyś jeździli ludzie w podeszłym wieku a jeśli trafili się młodsi to już naprawdę chorzy. A dzisiaj - jadę bo chcę i lubię życie sanatoryjne. To dość jasno wynika z postów wielu osób na tym forum (podkreślam wielu, nie wszystkich) . Kilka wizyt u specjalisty i wniosek o sanatorium. A lekarze nawet za bardzo nie odmawiają wypisania. Mówisz i masz. Kiedyś tak łatwo nie było.
Dotyczy to również ambulatoryjnych form lecznictwa i nie mówię tu o operacjach czy koniecznych zabiegach ratujących zdrowie. Przykład? niedawno rozmawiałam z masażystą. Powiedział, że kiedy zaczynał pracę na masaż kręgosłupa czekało się dwa tygodnie. Dzisiaj rejestruje z rocznym wyprzedzeniem. I jak sam mówi - nie wszyscy MUSZA z tego zabiegu korzystać. Korzystają bo lubią masaż sobie wziąć od czasu do czasu. Mówię oczywiście o zabiegach finansowanych z funduszu. Podobna sytuacja jest z sanatoriami. Ludzie chcą jeździć i jeżdżą - niekoniecznie Ci którzy koniecznie wymagają leczenia sanatoryjnego.Rosną też ich wymagania co do warunków w jakich przyjdzie mieszkać przez te trzy tygodnie. A finansów w budżecie brak - i w końcu dojdzie do tego, że sanatoria, które podniosą standard zainwestują w kuracjuszy komercyjnych bo z czegoś ten standard muszą opłacić a te, które oferują warunki z epoki Gierka będą przyjmowały kuracjuszy z NFZ-u czy tam jak on się po reformach będzie nazywał. Bo nikt komercyjny do nich nie przyjedzie a jakoś przetrwać trzeba. I kuracjusz będzie miał wybór - albo płacę i wymagam albo korzystam z dofinansowania NFZ czekam pokornie w kolejce,biorę co dają i nie narzekam.

Oczywiście z tym,że reformy kosztują i zapłacimy za to my w formie jakiejś kolejnej daniny jak najbardziej się zgadzam.
forumowicz

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: forumowicz »

Oczekiwania spełnione w 100 % :D :kwiat:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8230
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 35 razy

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: darek »

kruszynka2 pisze:Przyjechałam do mojego sanatorium zadowolona ,cały pobyt jestem zadowolona ,z jednego tylko jestem niezadowolona ,pobyt się kończy :( :cry:
Hm.......gdzie by to czmychnąć znów .?? :D :lol:

Ja powoli wracam do rzeczywistości po pobycie .
Jedyne niedomaganie w "Moim "sanatorium to windy ..trudno obiedzie wdrapać się na wysokie 9 piętro
Ale za rok bedzie lepiej po prosze o niższe ..pietro ;)
forumowicz

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: forumowicz »

Ja też Darku wracam ,ale jakoś wrócić nie mogę :o :lol: :D
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 933
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 13 razy

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: malgonia »

Ja też wracam po Kołobrzegu :lol: :lol: :lol:
Sisi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 02 lut 2017 20:54
Oddział NFZ: Śląski

Re: Oczekiwania co do sanatoriow.

Post autor: Sisi »

darek pisze:
kruszynka2 pisze:Przyjechałam do mojego sanatorium zadowolona ,cały pobyt jestem zadowolona ,z jednego tylko jestem niezadowolona ,pobyt się kończy :( :cry:
Hm.......gdzie by to czmychnąć znów .?? :D :lol:

Ja powoli wracam do rzeczywistości po pobycie .
Jedyne niedomaganie w "Moim "sanatorium to windy ..trudno obiedzie wdrapać się na wysokie 9 piętro
Ale za rok bedzie lepiej po prosze o niższe ..pietro ;)[/quote

A ja Darku..mieszkalam na 7 pietrze i pokonywalam te 150 schodow na nogach..stolowka parter.basen 1 pietro no i zabiegi 4 .5 .6 pietro i tak w kolko..zamiast windy...ale mialo to swoje efekty 2 kg mniej ;)
ODPOWIEDZ