Ostatni, a zarazem pierwszy pobyt w sanatorium listopad - grudzień 2013 Ciechocinek ...
Strasznie się bałam tego Ciechocinka, bo jak ja sobie dam radę wytrzymać 3 tygodnie z ludźmi 2 raz starszymi od siebie

było to dla mnie szokiem...
Gdy się otrząsnęłam z tego stwierdziłam, że nie ważne gdzie, ważne żeby jechać, odpocząć i chociaż w minimalnym stopniu pozbyć się niektórych dolegliwości ...
jechałam do sanatorium w swoje 30 urodziny - super prezent od NFZ
Trzy tygodnie zleciały bardzo szybko, w doborowym towarzystwie, z uśmiechem na ustach

jedynym minusem było to, że po tygodniu zachorowałam, ale dałam radę

Oczywiście w moim wieku to ciężko było kogoś znaleźć, ale ludzie starsi też są cudowni, a do tego jak potrafią się bawić

do dnia dzisiejszego utrzymuję kontakt z paroma osobami ...
Już czekam do dnia w którym złożę ponowny wniosek i będę znowu odliczała miesiące, tygodnie, dni do wyjazdu
