Strona 4 z 7

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 13:32
autor: Sloneczko
Dajcie Kazimierzowi spokój bo się juz nie odezwie a mnie strasznie rajcuje jego wpis o tym różańcu i mam nadzieję, ze w końcu nam odpisze o co mu chodzi :lol: :lol: :lol:

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 13:44
autor: agunia3
Jeśli nie do różańca to do tańca :) Tańca - przytulańca :D
I tyle ;)

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 13:46
autor: Sloneczko
agunia3 pisze:Jeśli nie do różańca to do tańca :) Tańca - przytulańca :D
I tyle ;)
Oj Agunia rózne są szkoły mówiące o różańcu :D , także nie byłabym pewna....

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:00
autor: agunia3
Słoneczko teraz to mnie zaskoczyłaś :shock: cóż to za szkoły??

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:05
autor: forumowicz
No właśnie słonko :kwiat: co to za szkoły ? :kwiat: :lol: :lol: A kazimierz gdzieś umknął pewnie na grzybach a może pieska poszedł wyprowadzić :lol: :lol:

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:07
autor: Sloneczko
Nie rozumiem co Kazimierz miał na mysli mówiąc, ze poszukuje bratniej duszy nie do różańca :o :o :o . Przecież powiedzonko mówi: I do tańca i do różańca

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:12
autor: forumowicz
Pewnie Kazimierz należy do tych facetów, to żeby im wiertarkę do kolan przystawiano to się nie przyzna :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:20
autor: agunia3
Ja rozumiem to tak: i do tańca i do różańca ale skreślamy ten różaniec i zostaje taniec. :D
Po prostu ktoś sobie szuka towarzysza do miłego spędzenia czasu :)
Bez żadnych podchodów, oficjalnie kawa na ławę i już :)

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 14:25
autor: forumowicz
agunia3 pisze:Ja rozumiem to tak: i do tańca i do różańca ale skreślamy ten różaniec i zostaje taniec. :D
Po prostu ktoś sobie szuka towarzysza do miłego spędzenia czasu :)
Bez żadnych podchodów, oficjalnie kawa na ławę i już :)
Nie wiem nie znam się zarobiona jestem.. :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: bratnia... dusza

: 25 wrz 2013 19:02
autor: kazimierz1
Jestem,jestem na grzybach nie byłem nie mam czasu ja,, tyram,,na emeryturę.Dziewczyny naczytałem się waszych opini i nic nie rozumię...jak się spotkam w CIECHU z którą z Was to i spróbujemy sobie wyjaśnić... :?: :)