
Dobranocka...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobranocka...
przydała by się pszczółka Maja...
co by nam zaśpiewała...
...
ale pszczółka Maja zaspała...
i ...
resztę sobie sami dopowiedzcie ...
...
miłych snów...
..... 
co by nam zaśpiewała...
...
ale pszczółka Maja zaspała...
i ...
resztę sobie sami dopowiedzcie ...
...
miłych snów...
-
AleksandraWroclaw
- Super Kuracjusz

- Posty: 1645
- Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Dobranocka...
Leśmian Bolesław - Nocą umówioną
Nocą umówioną, nocą ociemniałą
Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało.
Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie -
Było mu na imię tak samo, jak tobie...
Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło -
Na pościeli zimnej obok się pokładło -
Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować
I znużyć - i zużyć - i nie pożałować!
Lgnęło mi do piersi - ofiarnie pachnące,
Domyślnie bezwstydnie i - posłuszniejące...
W ciemnościach - w radościach - na granicy łkania
Mdlało od nadmiaru niedoumierania.
I nic w nim nie było, prócz czaru i grzechu,
Prócz bezwiednej woni - wiednego pośpiechu -
I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie -
A bez niego ciało - ciała nie rozumie.
Nocą umówioną, nocą ociemniałą
Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało.
Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie -
Było mu na imię tak samo, jak tobie...
Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło -
Na pościeli zimnej obok się pokładło -
Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować
I znużyć - i zużyć - i nie pożałować!
Lgnęło mi do piersi - ofiarnie pachnące,
Domyślnie bezwstydnie i - posłuszniejące...
W ciemnościach - w radościach - na granicy łkania
Mdlało od nadmiaru niedoumierania.
I nic w nim nie było, prócz czaru i grzechu,
Prócz bezwiednej woni - wiednego pośpiechu -
I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie -
A bez niego ciało - ciała nie rozumie.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobranocka...
będzie szczególnie dobra...
uwielbiam, szczególnie piątkową i ździebko mniej sobotnią...
bo mogę się wyspać skolko ugodno...
a rankiem...
jak słońce to znaczy jego promienie - odbijane z okiem domostwa vis a vis - docierają do mnie...
i zrywają mnie z łoża małżeńskiego...
ciekawiej - przyjemniej bywa, jak jest poranek pochmurny - wtedy się śpi dłużej...
...
a na śniadanko w sobotę...
moja ulubiona jajecznica ...
serwuję od lat...
...
ale teraz jeszcze dokończę browara i śmigam pod prysznic...
...
śpijta mocno ...
dobranoc...
.... 
uwielbiam, szczególnie piątkową i ździebko mniej sobotnią...
bo mogę się wyspać skolko ugodno...
a rankiem...
jak słońce to znaczy jego promienie - odbijane z okiem domostwa vis a vis - docierają do mnie...
i zrywają mnie z łoża małżeńskiego...
ciekawiej - przyjemniej bywa, jak jest poranek pochmurny - wtedy się śpi dłużej...
...
a na śniadanko w sobotę...
moja ulubiona jajecznica ...
serwuję od lat...
...
ale teraz jeszcze dokończę browara i śmigam pod prysznic...
...
śpijta mocno ...
dobranoc...
-
AleksandraWroclaw
- Super Kuracjusz

- Posty: 1645
- Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 1
