serendipity pisze:Dobry wieczór
Zastanawia mnie od dłuższego czasu, jak ktoś pisze, że już dziś, w marcu, wie, że ma termin sanatorium maj-czerwiec i szuka znajomych, przejazdów itd., ale skąd o tym wie, skoro to dopiero za 2-3 miesiące? nfz oferuje informowanie na 2 tygodnie przed wyjazdem, co jest koszmarem dla ludzi pracujących, bo nie można zaplanować urlopu:/
To są chyba wyjazdy własne? Bo jeśli z nfz, to chętnie poznałabym system przekazywania tych informacji.
Wg moich i potwierdzonych w tym temacie postów Jest w Polsce 16 oddziałów NFZ -czasy oczekiwań są różne na te same schorzenia .
Każdy oddział ma też inny system swego działania i tak W śląskim czas rejestracji wynosi od 2-3 tygodni do max 6 czyli 45 dni choć wg zaleceń centrali NFZ rejestracja jak i podanie nr ma być do 30 dni !!!
W śląskim co jest swoistego ewenementem JEST NAJDŁUŻSZY CZAS oczekiwania ,ale i po ZAREJESTROWANIU -ponad 90% skierowań jest już ZAKWALIFIKOWANYCH do danego ośrodka !!( do sprawdzenia !!)
Co zaś tyczy się czasu na "przygotowanie do wyjazdu " faktycznie w co niektórych oddziałach są WYSYŁANE zawiadomienia o leczeniu nawet 3 miesiące wcześniej aby moc ew skorygować wszak nie zawsze pasuje termin!!.
Znam przypadek złożenia wniosku 10-luty , 15 marzec było zawiadomienie wraz ze skierowaniem na pobyt czerwcowy
-FAKT POSZPITALNE ,ale spotkałem się.( sam tak miałem w 2013 roku)
Miałem również przypadek kiedy ZREZYGNOWAŁEM z wrześniowego pobytu w ośrodku X ( Rezygnacje popartą opinia specjalisty, a następnie już w styczniu zgodę na sanatorium i po tygodniu w styczniu ) otrzymałem skierowanie TO SAMO do tego samego ośrodka X w miesiącu maju.
Bardzo dużo zależy od ORGANIZACJI i poszanowania tego z drugiej strony OKIENKA a może wcześniejsza liczba skarg spowodowała ,że troszkę się poprawiło
Oby w całym kraju