Strona 4 z 17
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:31
autor: krecik
A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:38
autor: medi
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:38
autor: krecik
kruszynka pisze:Hm gdyby tak wszystkich przywoływać przed trybunał w sanatorium

jak się wraca z imprezki a pan pozwala wejść

to się zdejmuje szpileczki i dreptusia boso na kolejne pieterka.
Nie zauważyłam nigdy zachowań nagannych podczas moich wyjazdów ,nie bardzo rozumiem ,gdzie się dzieją takie ...że aż trzeba monitować do dyrekcji?

A ja zauważyłem a nawet doświadczyłem. Miałem za współlokatora sanatoryjnego pana z doktoratem, wykładowcę na 3 uczelniach itp. (tak faktycznie było) ale kultura to chyba na jego drodze nigdy nie stanęła. Brudas, cham, pijak - opój - to w skrócie. Nie zgłosiłem tego do kierownictwa ale przez połowę turnusu nie odzywałem się do niego. Myślę jednak, że w tym przypadku akurat powinienem to zrobić.
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:42
autor: margot
krecik pisze:A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Kreciku może połączymy to w jedno określenie - akceptacjotolerancja i będzie dobrze , no może nie idealnie , ale w miarę

Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:43
autor: Felice
krecik pisze:A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Generalnie jest to szerokie pojęcie i dotyczy wszelkich dziedzin życia.Chyba głównie chodzi o to że godzimy się na cudze poglądy i wybór życia,mimo tego że nie akceptujemy go.
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 14:48
autor: sztani
Tolerancja a nietolerancja ...
: 11 kwie 2014 15:14
autor: jacky6
Alice pisze:krecik pisze:
.. ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Generalnie jest to szerokie pojęcie i dotyczy wszelkich dziedzin życia.Chyba głównie chodzi o to że godzimy się na cudze poglądy i wybór życia,mimo tego że nie akceptujemy go.
powoli dochodzimy do sedna owych przeciwieństw...
może inaczej nazwałbym owe "godzenie" jak napisała Alice, bardziej mi pasuje powiedzenie "przyjęcie do wiadomości", ale to i tak nie zmienia już sensu ...
i tutaj mam skojarzenie, że gorzej jest już wtedy, gdy ktoś wymusza na drugiej stronie "tolerancję" jako akcept do wszelakich zachowań... - szczególnie tych nie akceptowalnych - jak to się medialnie określa - społecznie ...
ponieważ zaś podziały w społeczeństwie biegną wielorako, więc ...
szukanie właściwych proporcji między tolerancją a nietolerancją bywa bardzo trudnym zadaniem, szczególnie, gdy dotyka to już kogoś osobiście, w rodzinie, w miejscu pracy...
...
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 16:04
autor: AleksandraWroclaw
AgaC pisze:Margot, rozumiem Ciebie jako palacza, bo sama nim kiedys byłam.
Tyle,ze dojrzałam do decyzji,ze nie chcę zatruwac mojego organizmu smołą i innymi substancjami rakotwórczymi. I nie chce zeby ktoś to robił, dlatego niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, chociaz nie uwazam,ze to swiadczy o mojej nietolerancji.
Poza tym papierosy po prostu cuchną, jezeli ktoś pali nie czuje jak długo ten smród się utrzymuje. Zawsze mozna zejsc na dół - do palarni, na dwór.
A ja w moim otoczeniu palaczy nie toleruje od zawsze
Pamietam okres ciaży i bezwzgledność przełozonego,ktory kopcił w pokoju papierosa za papierosem mając to gdzieś....
Znalazłam na to sposób i ....poszłam sobie na L-4 na pół roku i musiał zasuwać za mnie, za brak tolerancji
Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 16:26
autor: bozenkagr
Tolerancja to również branie pod uwagę czyjegoś zdania. Jeśli się z nim nie zgadzam, mówię to raz, a otwarcie i nie dowodzę, że to ja mam rację, nie rozbieram na czynniki pierwsze. Każdy ma prawo do własnego zdania, a że jest ono inne niż nasze, trudno.

Re: Tolerancja
: 11 kwie 2014 19:25
autor: krecik
Trudno

Przyznaję Wam rację z określeniem tolerancji
