Jeśli tak, to ja zgłaszam swoją kandydaturę na wspólne "bieszczadowanie".
Może uda nam się zorganizować wspólny wypad , ja się zapisuje
Jeśli tak, to ja zgłaszam swoją kandydaturę na wspólne "bieszczadowanie".

anusia153 pisze:Jeśli tak, to ja zgłaszam swoją kandydaturę na wspólne "bieszczadowanie".super , zaczyna się zbierać grupka chętnych do wspólnego "bieszczadowania" , chętnie wybiorę się na na Dużą Rawkę , jeszcze tam nie byłam.Często jestem w Bieszczadach i nawet jak już przeszłam jakimś szlakiem kilka razy , za każdym razem odkrywam coś nowego .
Może uda nam się zorganizować wspólny wypad , ja się zapisuje


Mnie też się marzy Krzemieniec. (Kremenaros) Na "Rawkach" byłem, ale zimą. Szliśmy od Ustrzyk przez "Caryńską", "Wyżniańską" i brakło czasu na Krzemieniec.agalew pisze:Ja też nieśmiało zgłaszam swoją kandydaturę, jeśli możnaAnuia tez marzy mi się Mała Rawka , Wielka Rawka i Krzemieniec . Warto by było podejść na ten szczyt graniczny 3 państw
. Byłoby super jakbyśmy się zorganizowali

Tak. Może najprostsza, ale również miejscami stroma i prawie cały szlak prowadzi przez las. Początek trasy tylko to otwarta przestrzeń z pięknym widokiem na połoniny, później las, a w końcówce wędrówki krzewy? do 3 m wysokości. Ale czasowo to najkrótsze podejście na Krzemieniec. Później powrót na "Wielką" i decyzja co dalej. Osobiście wybrałbym Ustrzyki. Zejście wprawdzie o godzinę dłuższe, ale to tylko w dół,(zgadza się jest stromo i szlak w większości prowadzi przez las) a i trasa inna więc można zawsze coś nowego zobaczyć. Jeśli znajdę chwilę czasu to wrzucę zdjęcia z zimowego wejścia na "Caryńską" i "Rawki"anusia153 pisze:Najprostsza droga na "Rawki" jest chyba z Przełęczy Wyżniańskiej i jak piszesz Zbyszku potem ok 45 minut na Krzemieniec , można by było spróbować wejść tym szlakiem ,a jak z zejściem ? na Ustrzyki ? podobno jest stromo i cały czas szlak prowadzi lasem..

