Strona 31 z 77

Re: Co zabrać do sanatorium

: 22 kwie 2015 21:24
autor: maria123
Mięciutki Jasiek jest lepszy :lol:

Re: Co zabrać do sanatorium

: 22 kwie 2015 21:25
autor: Princi
wolę Krzyśka zamiast Jaśka ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Co zabrać do sanatorium

: 22 kwie 2015 22:08
autor: maria123
Ale jak ktoś nie ma Krzyśka, to może zabrać Jaśka :roll:

Re: Co zabrać do sanatorium

: 22 kwie 2015 22:12
autor: Chmurka07
jasne, domowy jasiek mięciutki :lol: :lol: :lol: bo sanatoryjny to wzniosły i sztywny :D :D :D be

Re: Co zabrać do sanatorium

: 22 kwie 2015 22:40
autor: anusia153
Kołderki nie :lol: :lol: :lol: ale poduszek mam całą walizkę :lol: :lol:

Re: Co zabrać do sanatorium

: 23 kwie 2015 07:34
autor: Suzen
maria_malek1 pisze:Ale jak ktoś nie ma Krzyśka, to może zabrać Jaśka :roll:
Każda nazwa :roll: ... w tym przypadku mile widziana. 8-) :lol:

Re: Co zabrać do sanatorium

: 23 kwie 2015 11:29
autor: Lewek
anusia153 pisze:Ja zawsze zabieram ze sobą do sanatorium , poduszkę ortopedyczną , mięciutkiego jaśka , też rogalik z pianki przypominającej i jeszcze do kąpieli w wannach rożek pod głowę , zawsze to wygodniej poleżeć . :)
Anusia nie tylko do sanatorium ;) :lol: :lol: :lol: Widziałam jak małżonek targał te walizki z Twoimi poduszkami ;)

Co zabrać do sanatorium

: 23 kwie 2015 20:24
autor: gosiaczek63
Och :shock: to nieszczęsne lustro :o czy wasze lustra są takie wredne i powiększające zwłaszcza w tali :lol: :lol: :lol: :lol: :lol

Re: Co zabrać do sanatorium

: 23 kwie 2015 20:26
autor: adamadi
gosiaczek63 pisze:Och :shock: to nieszczęsne lustro :o czy wasze lustra są takie wredne i powiększające zwłaszcza w tali :lol: :lol: :lol: :lol: :lol
:lol: :lol: Czyli kwestia wyboru kostiumu rozwiązana ;)

Re: Co zabrać do sanatorium

: 23 kwie 2015 20:34
autor: gosiaczek63
adamadi pisze:
gosiaczek63 pisze:Och :shock: to nieszczęsne lustro :o czy wasze lustra są takie wredne i powiększające zwłaszcza w tali :lol: :lol: :lol: :lol: :lol
:lol: :lol: Czyli kwestia wyboru kostiumu rozwiązana ;)
No powiedzmy :lol: ale reszty nie przymierzam :oops: no bo po co wpędzać się w depresję ;)