50 lat i co dalej?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
kasia+
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 221
Na forum od: 08 cze 2014 20:14
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 10

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: kasia+ »

To zależy jak kto podchodzi do... , skupianie się na dacie, numerkach w Dowodzie (czy innych dokumentach) ... z których coś tam wychodzi -- np. 50, 55-też ładne ;)
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3597
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: 50 lat i co dalej? To proste ...

Post autor: Dzia_dek »

:idea:
Wyrzuć to, co nie działa. Wyrzuć wszystko,
co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.

:idea:
Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest
ci niewygodnie - na śmietnik. Talerz ze starego
serwisu, na którym już nic nie podasz - wystaw
przed drzwiami, może ktoś weźmie.

:idea:
Karteczkę z dietą, przyczepioną na drzwiach
lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)
Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne:
"wyobrażasz sobie, co za koszmar!", a ty:
"Uhm! Koszmar!", a sama przestępujesz z nogi
na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się
zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po
ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu)
ma codziennie koszmar - po co ci to?

:idea:
Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano
do budzika: "jeszcze pięć minut". Albo wstań
od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie,
a nie dla sumienia. Nie działa!

:idea:
Wyrzuć zwyczaj pocierania oczu, gdy są
umalowane - albo się nie maluj, albo nie
pocieraj - przecież oczy to boli!

:idea:
Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś
zrobić - won. "Nobody is perfect"
* - powieś sobie
na lodówce zamiast diety.

:idea:
Wyrzuty z powodu przeszłych czynów,
stosunków, znajomości, wyborów, które
kiedyś zrobiłaś ... Wyrzuty - won do diabła.
Wszystko się zgadza. Co by się nie zdarzyło, to
był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej
sytuacji. Żadnego żalu - tylko doświadczenie
i wdzięczność. Żadnego rozmyślania "co by
było, gdyby ..." - albo rób, albo nie myśl.
spróbuj, jak się spodoba, idź dalej.
Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś,
nowa praca, nowa fryzura, teatr ... Jutro,
dobrze? Choć jedną rzecz, ok? Zamiast
rozmyślania, które trzeba wyrzucić.

:idea:
Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy.
Wystarczy jedno szczere: "przepraszam", jeśli
jest powód. Reszta to śmieci, balast. Swetry,
sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie
pasuje, pogrubia, postarza - won! Żadnych
"na działkę", żadnego "do lasu"! Na przemiał!
Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku -
masz być zawsze piękna!

:idea:
Wyrzuć "walizkowe relacje", które są jak
walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i
wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły?
Zdecyduj się i zamień je na eleganckie,
z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości
wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie,
lekko, komfortowo, pewnie.

:idea:
Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa,
przeterminowane kremy - won.
Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.

:idea:
Obietnice, że "kiedyś" napiszesz, zadzwonisz,
zrobisz, zaniesiesz, kupisz - jeśli wiszą ponad
tydzień ( no dobrze - dwa!) i nikt nie umarł, to
znaczy, że są zbędne. Wykreśl.

:idea:
Słowa "nie umiem", "nie znam się" - nie działają.
Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu
co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli
kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie,
prawda?
Wspomnienia, z powodu których trzęsą
ci się ręce i masz łzy w oczach - won! Jak
wrócą - ponownie "delete"
**. Nie zatruwaj
sobie życia. Było - minęło.

:idea:
Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia "grzeczną
dziewczynką", przemilczania, nawet gdy czegoś
bardzo potrzebujesz, "ale co ludzie powiedzą' -
wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj,
wypowiadaj się grzecznie i taktownie, ale
zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.

:idea:
Strach przed starością, chorobą, przed nowym,
wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak
wiary we własne szczęście - spakuj i spal, a
popiół - na wiatr. To nie działa, nie pomaga.
Przeszkadza żyć po ludzku.

:idea:
Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik,
kuchenkę - won. Kupisz nowe.

:idea:
Zwyczaj "przepieprzania" czasu w internecie -
wywal już teraz, zaraz, natychmiast! Skończysz
czytać - idź na spacer. Tam jest dobrze, jest
świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz,
zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj,
popatrz, posłuchaj, powąchaj.
To żyje. To działa!

Zacznij żyć już dziś :D :D
zanim będzie za późno na jakiekolwiek zmiany.

[net]
* ["Nikt nie jest doskonały"]
**["kasuj, usuń"]
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25159
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Sloneczko »

Mam 50 pluuuuuuus :? coraz większe koła ratunkowe na brzdęcu :o grube łydki........ i....
........moja Lidzia dzisiaj mnie dobiła :shock: zobaczyła zmarszczki na moim łokciu :? A to bardzo źle :o
No i co dalej :evil:
Awatar użytkownika
Celinka52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1354
Na forum od: 08 maja 2016 14:26
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 2

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Celinka52 »

Sloneczko pisze:Mam 50 pluuuuuuus :? coraz większe koła ratunkowe na brzdęcu :o grube łydki........ i....
........moja Lidzia dzisiaj mnie dobiła :shock: zobaczyła zmarszczki na moim łokciu :? A to bardzo źle :o
No i co dalej :evil:
Słoneczko, co dalej? to proste- zycie zaczyna sie po 50- tce :kwiat: Tak słyszałam przynajmniej :lol:
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6841
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: +alicja+ »

Panie i Panowie to tylko cyfra...! :lol:

nie ma sie czym przejmowac, do przodu isc.... :!:


i kto powie , ze nie :?: :?: :?: :?: :?:


;)
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25159
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Sloneczko »

Iść do przodu.....ciekawe jak :?
Awatar użytkownika
Celinka52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1354
Na forum od: 08 maja 2016 14:26
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 2

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Celinka52 »

Sloneczko pisze:Iść do przodu.....ciekawe jak :?
Ano tak- 3 kroki do przodu, jeden do tyłu- zaszaleć mlodzieńczo- i suma sumarum będzie do przodu
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6841
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: +alicja+ »

Sloneczko pisze:Iść do przodu.....ciekawe jak :?


,,Do przodu żyj. Z wesołą miną spotykaj swój kolejny świt,
by szybko dzień pechowy minął, nawijaj mu swingowy rytm.
Ta ba... ta ba... ta ba... ta ba... ta bardzo przenikliwa myśl
da ba... da ba... da ba... da ba... da barwę twoim dniom...,,

Ewa Bem ,,Zyj kolorowo,, :kwiat:
Awatar użytkownika
maria123
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1598
Na forum od: 04 lis 2013 21:03
Oddział NFZ: Lubelski

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: maria123 »

%0 lat i dalej trzeba żyć.
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6841
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: +alicja+ »

Rano wstajesz zły
Wszystko z ciebie kpi
Nie chce ci się nic
Zwłaszcza żyć
Wiec biedny jesteś
Bo nie wiesz nawet
Ze masz prawdziwy skarb
Skarb w postaci mnie!

Kto rozjaśnia ci wszystkie szare dni
Kto nadzieje ma aż do dna
No kto rozśmiesza gdy nie do śmiechu ci
Wszystko to na siebie biorę ja!

Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!

Nie rozmieniaj mnie
Na humory złe
Gdy dopadnie spin
Nie top w szkle, o nie
Dobry dla mnie bądź
Kochaj, szanuj, chroń
Ja przy życiu cię
Trzymam bądź co bądź!

Niebo pełne chmur
Malkontentów chór
Przekonuje ze gorzej jest niż źle
Nim uwierzysz w to
Nim się wtopisz w tło
Szybko na ratunek wzywaj mnie
A ja - pogoda ducha twa
Natychmiast zjawiam się
Gdy czuje ze ci źle
A ja - jak wierny anioł stróż
Pocieszam cię co dnia
Beze mnie ani rusz

Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja - pogoda ducha twa
Gdy potrzebujesz mnie
Po prostu zjawiam się!

To mnie wymyślił dobry Bóg
Byś przez to życie złe
Z nadzieja przebrnąć mógł
To ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!

Hanna Banaszak ,,Pogoda ducha,,........ :kwiat:
ODPOWIEDZ