Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 06 paź 2014 21:49
W Kołobrzegu na deptaku blondynka wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku.
Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze?
Na to podchodzi przyglądający się temu kuracjusz i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam.

Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku.
Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze?
Na to podchodzi przyglądający się temu kuracjusz i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam.