Strona 3083 z 3278
Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 14:27
autor: Duszyczka
Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 15:33
autor: Balbina79
Duśka nie bój nic, bo ja sama wystrachana.
U mnie też pada, zakupy miałam zrobić w lodówce tylko światło a leżę na kanapie i nawet palcem u nogi nie mam siły ruszyć.
Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 16:37
autor: GIENIA
Balbinko

, spróbuj całą nóżką... o tak
Duszyczko

... uśmiechnij się , zobacz jak nam wesoło

Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 16:40
autor: GIENIA
Alu

.. pstryknęłam Ci fotkę
Alutko

Ewaszko

Ysy

.. faceci też bywają niegrzeczni

choćby ten ..

Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 17:28
autor: Duszyczka

Ale czad !

Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 17:33
autor: Gość
Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 17:34
autor: ewasz
O jacie

jak mógł dupsko na nas wypiąć - ech

U mnie słonko na przemian z deszczem.
Qrde u mnie przychodnia to jak zamek warowny, tylko telefonicznie. Niemniej załatwiłam lekarstwa i skierowanie na zabiegi

Może uda mi się je zrealizować na wyjeździe. Fajnie by było ...
Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 18:03
autor: ANDY12345
Kazimierzu nie bój się, otwórz szeroko obie patrzałki

Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 18:46
autor: alka50+
Gieniu...jesteś niesamowita...dzięki za fotke..Trafione...
Ty to potrafisz wywołać emocje...
Ewaszko...też tydzień czekam / jutro odbiór/ aby jak to nazwałaś z ,,twierdzy,, odebrać dokumenty o przedłużenie grupy niepełnosprawności.
Z Przychodni Wojskowej zadzwonili , że neurolog zaczyna przyjmować i mam wyznaczoną nową datę i godzinę...wywiad i na wizytę maska i rękawiczki.../ może już będzie zniesione/.
Ortopeda tam dalej zawieszone przyjęcia ...i jak doczytuję na Forum ograniczenia w skierowaniach na rehabilitacje...jedno a kolejki do realizacji długie.
Powoli ...bardzo powoli wracamy....do normalności i tak mało pozytywnych informacji...że będzie lepiej...
No cóż...trzeba sobie radzić i w takich czasach...i zaglądać do Paczki bo tutaj zawsze wesoło.

Re: Paczka z Olecka
: 25 maja 2020 18:51
autor: Duszyczka
Kazimierzu...śliczniutki z Ciebie rudzielec
Alu..dobrze że powolutku wracamy do życia..Ja już duszę się tym wszystkim.