Strona 310 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 11:00
autor: krzysztof100
Oddział położniczy pewnego szpitala, lekarz odbiera szczęśliwy porod,mąż jest obecny przy porodzie i zdziwiony pyta lekarza czemu nie daje noworodkowi klapsa a lekarz na to, teraz już nie dajemy klapsów tylko mówimy ze urodzili się w Polsce i same maluchy plączą.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 11:06
autor: Princi
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 11:50
autor: malgorzatas
z serii: "najkrótsze bajki"

O udach i piersiach:
- Jak się uda będziemy piersi.

O Napoleonie Bonaparte:
- Napol Leon bo na parterze zimno.

O boksie:
My stoimy, a obok sie biją.

O kotkach:
Ten mnie miał ... tamten mnie miał ...

O apaczach:
A patrze, a patrze i nic nie widzę...

O Magdzie:
Ma gdzie a nie ma z kim.

O Rozmarynie:
Roz Marynie nie wystarczy.

O kosie:
Oko sie mi nie zamyka. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 13:05
autor: Princi
Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
- Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jacuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak.
Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
- Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a
tu kotły, smoła...
- A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 17:08
autor: teresa63
Kto to jest ginekolog? -pytaja
Jest to facet szukajacy problemow zdrowotnych u kobiet ;) a gdzie :?: :?: :?:
Tam gdzie inni znajduja radosc :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2014 18:38
autor: malgorzatas
– Dzień dobry! Rejestracja? Chciałbym dowiedzieć się o stan zdrowia Marka Kozłowskiego. Leży w sali 302. Poprawiło mu się choć trochę, czy wciąż jest kiepsko?
– Chwileczkę, połączę z dyżurką pielęgniarek.
Po dłuższym oczekiwaniu:
– Słucham, pielęgniarka dyżurna.
– Chciałbym się dowiedzieć o stan Marka Kozłowskiego z 302.
– Chwileczkę, połączę pana z lekarzem dyżurnym.
Po jeszcze dłuższym oczekiwaniu:
– Tak, słucham.
– Dzień dobry doktorze. Chciałbym się dowiedzieć, w jakim stanie jest Marek Kozłowski, który od trzech tygodni leży w sali 302.
– Chwileczkę, zajrzę do karty pacjenta.
Po jeszcze chwili oczekiwania:
– Hmmm, a więc tak: Miał dziś apetyt, ciśnienie tętnicze i puls są stabilne, dobrze reaguje na wprowadzone leczenie. Jutro planujemy odłączyć mu monitor EKG. Jeśli nic się nie wydarzy w ciągu kolejnych 48 godzin, jego lekarz prowadzący wypisze go jeszcze przed weekendem.
– Ach, to wspaniałe wiadomości! Ogromnie się cieszę. Dziękuję, doktorze.
– Sądząc z Pańskiego tonu zapewne jest Pan bardzo bliskim krewnym pacjenta, czy tak?
– Ależ nie! Mówi Marek Kozłowski we własnej osobie. Dzwonię z sali 302! Lekarze i pielęgniarki tylko wchodzą i wychodzą, ale nikt o niczym mi nie mówi… A ja chciałem się tylko dowiedzieć, co ze mną! Dziękuję za informację! :) :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 paź 2014 15:45
autor: teresa63
Staruszk pcha wozek inwalidzki na ktorym siedzi staruszka :shock:
- na ulicy jakis przechodzen pyta - a dlugo juz Pan ten wozek pcha :?: :oops:
OJ - odpowiada starzec -od rana -bo po poludniu to zona pcha mnie na tym wozku :D
Zmieniamy sie :!: :!:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 paź 2014 20:19
autor: Dzia_dek
Przychodzi facet do sklepu i zaczyna się po nim błąkać szukając czegoś. Sprzedawczyni zauważa go:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam tamponów dla żony.
Sprzedawczyni wskazuje mu właściwy dział. Po pewnym czasie facet wraca z watą i kłębkiem sznurka.
- Myślałam, że szukał pan tamponów? Pyta zdziwiona sprzedawczyni.
- I znalazłem! - odpowiada facet - Bo widzi pani, wczoraj wysłałem ją do sklepu po papierosy i wróciła z tytoniem i papierem - bo taniej,
więc jak ja muszę skręcać swoje to ona też.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 paź 2014 20:20
autor: Princi

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 paź 2014 21:23
autor: baron14
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: