Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Moi mili, jestem w Stróżach od 2 listopada, czyli tydzień - tak jak pisałem w poście w innych dziale, nie jest tu tak źle, jak głoszą niektóre opinie. Nie należy demonizować tego miejsca. Moja opinia dotyczy tego pierwszego tygodnia, wiadomo że może się zmienić będę stopniowo uzupełniał komentarze o ile starczy mi siły, czasu i ochoty.Pytajcie o szczegóły, łatwiej będzie mi odpowiadać. Może trochę info w punktach:
1. POKOJE
1.POKOJE - czyste , schludne, sprzątanie na życzenie tak jak i wymiana pościeli.Nikt nie pcha się do pokoju bez zaproszenia. Lepsze są dwójki, ale to dla tych co przyjadą wcześniej.Warto zapłacić za jedną wcześniejszą noc i mieć pewność przydziału pokoju dwuosobowego. Koszt dodatkowej nocy 60 zł. Tu kto pierwszy, ten lepszy.Drobne mankamenty, np. nie do końca sprawne żaluzje, wątpliwej jakości mop w łazience, ale to szczegóły. Wyposażenie pokoju dwuosobowego - dwa łóżka, stół, dwa krzesła dwie szafki nocne, mala lodówka, sprzęt grający i TV na monety.Czajnik na korytarzu, ale nie jest oblegany.Żelazko mam własne. O ile ktoś ma laptopa to WiFi w pokojach bezpłatnie - właśnie z niego korzystam:) Jeżeli ktoś ma możliwość warto zabrać ze sobą parę dodatkowych wieszaków.Woda w łazience zawsze ciepła. Mankamentem jest brak pralni i suszarni, szczególni uciążliwe w mokre dni. Ja ma ogrom ciuchów bo przyjechałem samochodem.
WYŻYWIENIE - w moim, ale nie tylko moim, odczuciu bardzo dobre. Trzy posiłki dziennie, ilość wystarczająca, niemniej jako facet muszę uzupełnić o dwa dodatkowe posiłki miedzy tymi trzema oferowanymi w sanatorium. Jest gdzie uzupełniać (bar na stacji PKP, pobliska pizzeria, czy mnóstwo małych sklepików spożywczych + lodówka ) zatem nie narzekam. Panie w kuchni starają się, by posiłki były urozmaicone i estetycznie podane. Jada się w dwóch turach 8.00. 13.00.18.00 lub 8.30, 13.30, 18.30
ZABIEGI- i tu znowu nie narzekam, ale to opinia bardzo subiektywna. Ja po konsultacji z lekarzem dostałem to co chciałem,inni mają zastrzeżenia. Basen niewielki, ale zajęcia fajne. Trzeba mieć czepek, nie wspomnę o kąpielówkach czy stroku kąpielowym.No i klapki na basen.Na kartę zabiegową warto zabrać koszulkę na dokumenty.Wszystko jak na razie zgodnie z ustaloną rozpiską, wszystkie zabiegi na miejscu i o oznaczonej porze. Nie muszę nigdzie czekać, to raczej czekają na mnie:) Można w miarę możliwości poprzesuwać sobie zabiegi na inne godziny, ale to zawsze po konsultacji z szefem rehabilitacji, Panem Marcinem. Ja poprzesuwałem sobie tak, że mam zabiegi i ćwiczenia tylko do obiadu.Nikt nie robił mi z tym problemów.
ZAJĘCIA Z PSYCHOLOGIEM, WYKŁADY - obowiązkowe, zazwyczaj w dni robocze, choć czeka nas jeden wykład w sobotę,co wywołało niezadowolenie kuracjuszy. Na początku budzą opór, ale nie jest tak źle, przekonacie się sami. Zajęcia z psychologii pozwalają poleżeć i odpocząć po kolacji:) Nikt nie przymusza do ćwiczeń relaksacyjnych, wystarczy tylko być i nie przeszkadzać innym.
Pierwszy wykład był ciekawy... niemniej nie dla wszystkich - bo i wiedza jako taka nie jest dla wszystkich, części osobom wystarcza ich bezrefleksyjne życie, czego niestety dali wyraz na dzisiejszym wykładzie... nieco duszno na sali, warto zadbać o przewietrzenie pomieszczenia przed wykładem.
PERSONEL - może mam szczęście, ale spotykam się z samymi miłymi i życzliwymi ludźmi.Dotyczy to wszystkich pracowników, tak personelu medycznego, jak i obsługi sanatorium, bez względu na stanowisko jakie zajmują.
CZAS WOLNY, WEEKENDY - tu aby nie było zbyt cukierkowo mam zastrzeżenia. W moim odczuciu nie docenia się w tym miejscu roli jaką spełnia w terapii pomoc w zagospodarowaniu czasu wolnego. Nie ma w tym ośrodku animatora,a jedna wspólna wycieczka do Krynicy nie załatwia wszystkiego. Na korytarzach stół do bilarda i ping ponga, chyba odpłatne korzystanie, ale tego nie wiem na 100%, zapytam. Szczęśliwcy, którzy tak jak ja przyjechali samochodami, bo okolica jest ciekawa i jest co zwiedzać. Krynickie biura podróży organizują sporo wycieczek jednodniowych, warto poszperać w necie.