Pada deszczyk sobie równo, raz na lasek raz na ..........- nie ważne. Ważne, że się samo podlewa

Dzień dobry Wszystkim

. Prognoza pogody sprawdziła się ( na szczęście ). Powietrze rześkie . Suczunia ciut niezadowolona ale jej to odpracuję. Pora chyba na poranną porcję uśmiechu?!
Katowice. Późny wieczór. W mieszkaniu, wynajmowanym przez 23-letnią Lucynę dzwoni telefon.
- Halo?
W słuchawce cisza, z lekka przerywana cichym posapywaniem.
- Halo?! - zmieszana Lucyna podnosi głos.
W słuchawce odzywa się chrapliwy, męski głos:
- Wiem czego ci trzeba... Chcesz żebym wszedł do twej sypialni... Powoli rozebrał cię... A potem wylizał od ust aż do paluszków... I pieprzył cię do samego rana!
Lucyna w szoku:
- Człowieku! Jak ty się tego domyśliłeś pod moich dwóch "Halo"?!
Sprawa rozwodowa w sądzie. Sędzia pyta żonę:
- Dlaczego się pani chce rozwieść ze swoim mężem?
- Z powodu niezgodności charakterów, Wysoki Sądzie. Nie zwraca na mnie żadnej uwagi, dużo pracuje i bardzo często późno wraca, no i przede wszystkim jest impotentem!
Mąż podnosi się z ławki:
- To nieprawda!!! Ja mam zaświadczenie z Polikliniki!!!
Teściowa nie wytrzymuje, podnosi się z ławki i zwraca się do Wysokiego Sądu:
- Niech mu Wysoki Sąd wytłumaczy! Na ch*j nam zaświadczenie? Nam ch*j potrzebny...