Jestem tutaj prawie od zawsze ,tak mi się wydaje.Jak to możliwe zapytacie ,przecież licznik tego nie pokazuje.
Licznik?ach tak ten przy moim profilu ,macie rację.
Kiedyś pokazywał dużą liczbę to fakt ,teraz bije od nowa ,jak serce po zabiegu ,zaczyna swój rytm wystukiwać ,miarowo spokojnie .......
Moja przygoda z forum....
To był upragniony dzień ,mój kochany NFZ obdarowł mnie pobytem w sanatorium ,w sanatorium o którym nie miałam za wiele wiedzy.Pamiętam to była pózna noc, wertowanie ,szukanie i jest....Nasze Sanatorium .
Weszłam ,zarejestrowałam się ,zadałam pytanie ,oczywiście nie w tym dziale ,ale co tam ,przecież tak bardzo chciałam usłyszeć ,że dostałam się do raju po 18 miesiącach
wyczekiwania.
I usłyszałam od kogoś ,kto już wczesniej był stałym bywalcem forum ,od kogoś kto mnie zauważył....pomógł .
Pomógł zrozumieć zawiłości forumowego sprawnego poruszania się ,pisania na temat i w temacie ,wklejania zdjęć ....pomógł bo tak jak ja pamięta tę swoja póżną noc ....to sanatorium ten raj.
A potem o poranku ,w nocy ,tak zachłannie jak by miał się skończyć ten stan ,jak by mi miano coś odebrać ,spieszyłam się ..pisałam ,pisałam i pisałam.
A jeśli ktoś mi powie ...proszę przestań już ,daj odpocząć ,odejdż ,wróć może innym razem, świat przecież istnieje ,forum też, zdązysz.
Ale nikt tak nie powiedział ,nie zranił ,nie kazał wrócić kiedys, potem.
Bo tutaj każdy z nas potrzebuje czasami rady,wskazówki ,pocieszenia ,potrzebuje poezji ,potrzebuje kogoś.
Tutaj są też łzy ,zamyślenia , refleksje ,tutaj jest śmiech a czasami smutek,bo ktoś mający może ciężki dzień ,mówi to co nas rani ,my też czasami mówimy co może zranić innych, nie jesteśmy bez winy.
Jestem człowiekiem ,też kogoś tutaj zraniłam ,tak zraniłam ,dlatego kolego bardzo ciebie za to przepraszam.Przyjmij proszę moje przeprosiny ,mam taka nadzieję.
Jestem tylko człowiekiem,jak Ty jak inni jak my.
Jestem i będę ,ale juz nie tak zachłannie ,bo dopóki świat istnieje ,forum też będzie bo tworzą go cudowni ludzie .
Ale kiedy mnie tutaj juz nie przeczytacie ,to będzie oznaczać ,że musiał być ważny powód takiego milczenia.
Ale potem ,kiedyś, może znów póżną nocą ,kiedy będę pytać o ten raj wyśniony ............................................................