Strona 311 z 489
Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 18:59
autor: Migotka333
Renata głowa do góry .
Ja otrzymałam decyzje o rehabilitacji i po około 3 tygodniach skierowanie do sanatorium osobno.
Jak ogólnie się czujesz po operacji??
Czy ustapily dolegliwosci z przed operacji??
U mnie to 7 miesiac po operacji cześć dolegliwości ustapiła .
Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 19:20
autor: RENATA 73
Migotka333
W pażdzierniku miałam operację czuję się dobrze.
Ja już jak wyszłam po 3 dniach ze szpitala to się dobrze czułam .Jedyne co mi zostało to odrętwiały kciuk lewej ręki i czasami lekkie bóle ramion.A tak ogólnie to jest ok,od 4.02 zaczynam rehabilitację i mam nadzieję że będzie jeszcze lepiej .Jestem silną osobą i mimo że było tacy co sprawdzali mi operację to ja i tak zrobiłam inaczej i nie żałuję podjętej decyzji ,bo zrobiła bym to jeszcze raz jak by była taka potrzeba
Pozdrawiam serdecznie

Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 19:35
autor: Migotka333
Renata73 to dobrze,że operacja poprawila Twoje samopoczucie.
Wszystko powoli wróci do normy.
Niestety ja nie miałam jak do tej pory rehabilitacji odcinka szyjnego bo w trakcie chorobowego pooperacyjnego wyszły inne kompikacje zdrowotne i lekarz zmienił mi kod choroby .
Teraz leczę i rehabilituje inne dolegliwości.

Pozdrawiam ciepło

Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 19:41
autor: RENATA 73
Migotka333
Życzę dużo zdrówka i wytrwałości w chorobie oraz szybkiego powrotu do zdrowia.
Jak coś się u mnie zmieni z dokumentami i może coś ZUS prześle to napiszę .
Pozdrawiam serdecznie

Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 20:51
autor: ANDY12345
Jeżeli nie przyznają Ci prewencji to po ok. miesiącu złóż kolejny wniosek. Z reguły trafia się na innego lekarza i ten przyzna. Przecież jesteś po operacji, a najlepiej niech lekarz że szpitala ją wypełni i dopisze pilne. Pozsrawiam
Re: Sanatorium z ZUS
: 29 sty 2019 21:58
autor: RENATA 73
ANDY12345
Natrafiłam na bardzo mało sympatyczną Panią orzecznik ,nawet mnie nie badała ,zapytała tylko o samopoczucie ,co mnie jeszcze boli .Jak zapytałam co będzie dalej to poszeptała sobie pod nosem ,i powiedziała że mam czekać na dokumenty i wtedy się wszystkiego dowiem . Dziś się dowiedziałam że mam przyznane zasiłek rehabilitacyjny i tyle .
ANDY12345 bardzo serdecznie pozdrawiam i
dziękuję za radę


Re: Sanatorium z ZUS
: 30 sty 2019 07:59
autor: ANDY12345
Nie ma sprawy, różni są orzecznicy na których trafiamy, będąc na komisji w styczniu 2016 lekarka oznajmiła że sanatorium nie, ale rehabilitację ambulatoryjną zleci. Do tej pory czekam na skierowanie

, teraz przynajmniej człowiek wie jak załatwiać. Po co odkrywać Amerykę jak można podpowiedzieć

. Jeżeli masz dobrego rodzinnego też niech Ci podpowie jak można dalej postępować. Pozdrawiam i pozytywnych informacji.
Re: Sanatorium z ZUS
: 30 sty 2019 08:32
autor: Cygana
Witam, może ktoś mi podpowie
ale po kolei....jestem po operacji kręgosłupa ledzwiowego, dwa razy miałam przyznane sanatorium, raz na świadczeniu rehabilitacyjnym,raz na rencie. Obecnie wróciłam do pracy ,lecz w przyszłosci nadal raz do roku chcę, nawet muszę skorzystać z rehabilitacji sanatoryjnej (mała miejscowość więc ambulatoryjna odpada )a lekarz neurolog ,zaleca rehabilitację, bo jak to powiedział "całego kręgosłupa pani nie zoperują .Mam pytanie ,kto powinien wypisać mi dokumenty do sanatorium -lekarz rodzinny ,mój prowadzący czy neurolog,który lepiej
Jak w ZUS- ie na to się zapatruja
Re: Sanatorium z ZUS
: 30 sty 2019 09:12
autor: ANDY12345
Witaj Cygano, każdy z lekarzy których wymieniłaś. Jak chcesz wniosek na prewencję to najlepszy byłby specjalista prowadzący, gdyż ma całą dokumentację dotyczącą tego schorzenia i zawsze może dopisać pilne lub swoją opinię na co zawsze się możesz powoływać w razie negatywnej odpowiedzi. Jeżeli masz choroby współistniejące to rodzinny wypisuje zaświadczenie i dołączysz do wniosku a wyniki z ostatnich badań już na komisji do wglądu oryginały (lekarz sobie skseruje). Mój kolega jeździ co roku na prewencję na kręgosłup, wszystko zależy na jakiego orzecznika się trafi. Miłego dnia .
Re: Sanatorium z ZUS
: 30 sty 2019 09:20
autor: forumowicz
Też w zeszłym roku pytałem o to samo. Na "chłopski rozum" im lepszy specjalista podpisany ma wniosku tym lepiej nie ? Ale jak zapytałem o to orzecznika to pan stwierdził ( może przemawiała pycha?? ) że dla niego to jest wsjo rawno i nie ważne czy tam widnieje pieczątka profesora czy zwykłego lekarza rodzinnego z Koziej Wólki decyzja i tak zależy tylko od niego .