Poranek słoneczny i 17 st a w nocy była gęsta mgła. Nie wiadomo jak to będzie za przysłowiowe 5 minut tak na wybrzeżu potrafi pogoda kaprysić,a tym bardziej że zapowiadali opady.
No dobra, będzie jak będzie. Zapraszam na kawę i herbatkę

Coś do kawy słodkiego
I na deser porcja humoru
- Siemionie Markowiczu, wasza żona od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie?
- Tak. Trochę mi to zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I jest różnica?
- Zdecydowana. Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.
Mąż zakłada kurtkę i woła do żony:
- Ty stara! Idę do baru, zakładaj kurtkę.
żona uśmiechnęła się pod nosem, bo myślała że wyjdzie gdzieś w końcu na miasto i mówi:
- Naprawdę, bierzesz mnie ze sobą?
a mąż na to:
- No co ty? Wyłączam ogrzewanie.
Gość zamawia w knajpie zupę i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem.
- Co pan wyrabia? - dopytuje sie klient
- Przytrzasnąłem sobie palec w drzwiach i lekarz kazał go trzymać w ciepłym miejscu - wyjaśnia kelner
- To niech pan sobie go w dupie trzyma- wścieka sie klient
- W dupie trzymam na zapleczu tutaj mi nie wypada.
Miłego, ciepłego i słonecznego dnia życzę Wam Kochani



