Strona 314 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 paź 2014 20:00
autor: Dzia_dek
Żona, wracając do domu z zakupów, zastała swojego męża w łóżku z atrakcyjną osiemnastolatką.
W momencie, gdy skończyła się pakować i chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami:


- Zanim wyjdziesz, chciałbym żebyś posłuchała, jak do tego wszystkiego doszło.
Gdy jechałem z pracy do domu autostradą w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem tę miłą dziewczynę, zmęczoną i przemoczoną.
Zaoferowałem jej, że ją podwiozę. Ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ją do domu i przygotowałem jej posiłek,
z tej pieczonej wołowiny, którą kiedyś kupiłem, a Ty o niej zapomniałaś w lodówce.
Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, więc dałem jej parę Twoich dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody.
Było jej zimno, więc dałem jej sweter, który podarowałem Ci na urodziny, a którego nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadał.
Jej spodnie były bardzo zniszczone, więc dałem jej parę Twoich. Były jak nowe, ale dla Ciebie już za małe.
I w momencie, gdy ta dziewczyna już opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała:


- "Czy jest jeszcze coś, czego Twoja żona już nie używa" :?:

Są takie dowcipy, :? które bardziej dają do myślenia :roll: niż śmieszą.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 paź 2014 20:16
autor: teresa63
Przychodzi mama Jasia do biura posrednictwa pracy :!:
zeby synkowi zalatwic robote
_ Pani nie bylo by jakies roboty dla Jasia- bo on pije i pije :shock:
- a co Jasio umie robic :?:
No murowac umie - podstawowke ukonczyl :!:
- a to mamy dla murarza - 4000zl na reke,,,, pani kochana toc Jasio caly czas bedzie pil i pil :twisted: za tyle forsy
- a za mniej nie ma :?: to moze pomocnik murarza za 3000zl :?:
Ale to tez za duzo - bo bedzie pil pil,,,, a za 600- 700 zl by sie cos moze znalazlo :?:
600-700 zl hmmmm- to by Jasiu musial by miec ukonczone studia :evil: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 paź 2014 23:49
autor: Princi
Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby.
Rzekł mu wtedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie.
Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że
pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a
zgromadzonej rodzinie rzekł: - To samo co rok temu. Placyk poszedł dobrze, ale uwalił mnie jak zwykle na mieście.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 paź 2014 10:23
autor: Sloneczko

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 paź 2014 14:59
autor: malgorzatas
Żona leży na łożu śmierci, mąż podchodzi do niej i szeptem pyta:
- Kochanie, co mogę jeszcze dla ciebie uczynić przed twoim odejściem?
- Chciałabym abyś mnie ostatni raz "przeleciał".
- Ależ kochana, przecież ty tego nie wytrzymasz!
- Nie martw się jakoś sobie poradzimy.
- Pokochali się, a potem mąż poszedł spać do swego pokoju. Rano idzie do jej pokoju, patrzy: żony nie ma.... Idzie do kuchni, a żonka krząta się cała w skowronkach. Ani śladu choroby!
- Jak to się stało? ? dziwi się małżonek.
- Kochany, seks z tobą tak mnie uzdrowił, czuję się wspaniale, jak nowo narodzona.
Mąż wrócił do swego pokoju i gorzko zapłakał.

Żona podchodzi do niego i pyta:
- No co ty, kochanie! Smucisz się, że wyzdrowiałam?
Na to mąż, łkając:
- Nie, to nie to.... Pomyślałem sobie ilu ludzi mogłem uratować: babcia, ciocia, wujek Heniek.... :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 paź 2014 17:21
autor: teresa63
Dwoch starszych panow dyskutuja przy stoliku w kawiarni ;)
Wiesz mowi jeden- ja o dziwo nie mam problemow z ,,,,, potencja :!:
A- jak ty to robisz :?:
jem codziennie pumpernikel :o
- gdy sie pozegnali - ten drugi idzie prosto do sklepu :?
CZY DOSTANE ... PUMPERNIKEL :?:
- tak ;;;jest :!:
to poprosze 10 opakowan :lol:
- dziesiec :?: :?: polowa panu stwardnieje :!:
a to w takim razie prosze o 20 opakowan :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 paź 2014 16:02
autor: biedroneczka
Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu drogi stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, podłączył linką do swojego auta i mówi do faceta:
- Jak panu zapali, to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon... z Syrenką na holu. Gdy tak ścigali się ze sobą nawet nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta i policyjnego radiowozu. Policjant podnieconym głosem nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h !!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!!!

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 paź 2014 17:08
autor: medi

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 paź 2014 00:00
autor: Princi
Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 paź 2014 19:05
autor: krzysztof100
Spotykają się dwaj koledzy na piwku, jeden jest bardzo zadowolony i mówi ze zona go pochwaliła i powiedziała jemu ze ma bardzo zgrabny tylek,człowieku bądź realista mówi drugi, dlatego tak chwali gdyż wie ze tam nosisz w kieszeni portfel z pieniędzmi.