Strona 315 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 paź 2014 20:11
autor: teresa63
Pewien facet ktory dbal bardzo o swoj wyglad - rozebrany stal przed lustrem nago :oops:
- zauwazyl ze pieknie jest opalony na calym ciele - oprocz,,,, czlonka :o
Poszedl na plaze , zakopal sie caly w piasku- a czlonek sterczacy wystawil na opalanie :lol:
Przez plaze spacerowaly dwie staruszki i zauwazyly ze cos wystaje
- koncem laski jedna zaczela przesuwac - to w jedna to w druga strone :roll:
- wiesz mowi do tej drugiej - zycie jest niesprawiedliwe :!:
A dlaczego - pyta druga :?:
bo gdy milam 20 lat- bylam bardzo tego ciekawa,,,,,,, gdy mialam 30 lat - bardzo to lubilam :oops:
- gdy mialam40 lat- juz sama o to prosilam,,,,,,,,,, gdy mialam50 lat - juz za to placilam :?
- gdy mialam 60 lat- zaczelam sie o to modlic,,,,,, gdy stuknela mi 70-ka- to juz zapomnialam :oops:
Teraz mam 80 lat i popatrz rosna na dziko ,,,,,, a ja;;;; nawet nie moge sie juz schylic :lol:

Dobry żart jest € wart...

: 27 paź 2014 08:38
autor: jacky6
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...".
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?"
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 paź 2014 12:41
autor: Sloneczko

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 paź 2014 12:46
autor: Princi

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 paź 2014 18:12
autor: biedroneczka
Hrabia, po dłuższym pobycie za granicą, wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boską to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! Mój teść umarł? A z jakiego powodu umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się... To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 paź 2014 06:32
autor: malgorzatas
Ciągle obiecujesz mi prezenty - mówi ona - ale jeszcze nigdy niczego mi nie kupiłeś.
- Poprawie się kochanie...Już nigdy niczego nie będę ci obiecywać. :D

Dobry żart jest € wart...

: 28 paź 2014 09:15
autor: jacky6
[ obrazek zewnętrzny ]

jakaś epidemia czy co ?

:lol: :lol: :lol:

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 paź 2014 09:20
autor: Princi

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 paź 2014 18:59
autor: Selene
Podpity mąż wraca nad ranem do domu.
Żona czeka "z wałkiem" i zdenerwowana pyta:
-gdzie ty byłeś?
-na Atlantydzie - odpowiada mąż
-przecież Atlantyda jest zalana - mówi żona
-a ja NIE :!: :!: :!:

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 paź 2014 09:43
autor: Sloneczko