Strona 33 z 43

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 lip 2019 20:26
autor: Hipokryt
Przecież każdy ma prawo do równego traktowania :lol: również w pokoju w sanatorium :D
Ograniczanie praw mniejszości byłoby ich dyskryminacją a nawet naruszaniem praw człowieka :lol:
I jak tu żyć :?:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 lip 2019 20:54
autor: GIENIA
Ło matko :lol: :lol: :lol: :lol: :shock:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 lip 2019 21:25
autor: Bart40
Hipokryt - Jak tylko nienaruszy moich tylow to i ja go ruszac nie bede :D

Poza tym po ostatnich manifestacjach to juz odezwac sie nie mozna bo odrazu ze sie "ich" atakuje itd a gonic to w pierony do Holandii czy innych pokreconych krajow :twisted:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 17:24
autor: forumowicz
moja babcia mówi , że gonić toto w piz..... na księżyc ;) tylko co Jej księżyc winien :?: :roll: :mrgreen:

oczywiscie nie chodzi o upierdliwych współlokatorów :mrgreen:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 20:06
autor: GIENIA
:lol: :lol: :lol:

Ja się nie boję współspaczy .... mam na to receptę ;) :D

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 21:04
autor: Hipokryt
Gieniu - domyślam się jaka to "recepta" :lol:
Czyżby dokładny wywiad a nawet opinia lekarska na temat preferencji współlokatora :?: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 21:07
autor: GIENIA
Marku ... nie , bardziej prosta .... :)

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 21:12
autor: Hipokryt
"Bardziej prosta"..... :?:
czyżby..... wyjść na noc do pokoju najbliższego na wprost korytarza :?: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 21:17
autor: GIENIA
I to nie :lol: :lol:
Po prostu żyję swoim życiem , a minimum jakie spędzam w pokoju staram się uzgodnić ze współspaczkami , ku zadowoleniu nas wszystkich :D
Nigdy się nie zawiodłam i nie narzekałam :D

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 25 lip 2019 21:29
autor: Hipokryt
Miła Gieniu - moja metoda na "upierdliwego" prawie taka sama :lol:
Wychodzę rano przed śniadaniem a wracam przed ciszą nocną gdyż cały dzień zwykle spędzam w milszym towarzystwie :D
Czasem zdarza mi się zabrać i mieć przy sobie klucz a wtedy... w sumie fajnie jest wtedy :lol: :lol: :lol: