Więc witajcie wieczorkiem

.
Ewciu , wcale nie żałuję , że jestem w jedynce , mogę śpiewać , mówić do siebie , chrapać i sama przede wszystkim korzystam z łazienki . Pranko namoczę w umywalce i lecę na zabieg , wracam i przepieram

.
Dziś np. padało trochę więc schowaliśmy się w budce dla palaczy choć nie wszyscy palili i było całkiem miło . Pogaduchy -polityka , o paleniu , trochę o zdrowiu , każdy mówił skąd przybył , żarty itd... Ludzie , których w sumie znałam tylko z widzenia

.
Jago , kolejki są ale to idzie bardzo szybko , poza tym lepiej iść na styk , wtedy sporo osób przewali się i ok . Stoliki numerowane , posiłki zawsze już czekają więc nie ma biedy . Jedzonko jest smaczne , nawet bardzo a kasza na obiad była chyba dwa razy

. Zupy też smaczne tylko jak dla mnie mogłoby być troszkę więcej bo lubię .
ANDY to i lada chwila wracasz do domciu , ja basenu nie mam i chyba dopominać się nie będę

. Woda w basenie mocno chlorowana ? Upały więc nie migaj się od prysznica

.
Gieniu , ile dni Ci pozostało na podjęcie decyzji ? Wydaje mi się , że jeśli masz pojechać we wrześniu to lepiej tak zrobić i nie czekać do późnej jesieni . Z tą kwarantanną to wszędzie może być różnie , skupiska ludzi i większe ryzyko , niestety . Głowa do góry i podejmij jakąś decyzję bo co innego pozostało ?
Pozdrawiam Was cieplutko , dziękuję za wszystkie posty i życzenia , zdrówka i powodzenia , buziole

.