Strona 33 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 lut 2013 20:22
autor: Selene
W czasie lotu samolotem pilot informuje pasażerów o awarii:
- Spadamy !!!
Żydówka zakłada na siebie całą biżuterię, bransoletki, pierścionki, kolczyki, kolie wszystko wysadzane drogimi kamieniami po czy mówi:
- jak będą ratować to tych, co najbogatsi.
Rosjanka zaś robi makijaż, manicure, pedicure, zakłada najpiękniejszą sukienkę po czy mówi:
- jak będą ratować to w pierwszej kolejności to co najpiękniejsze.
Na to czarnoskóra Amerykana rozbiera się do naga. Panie zdziwione pytają dlaczego?
- ale wy głupie jesteście, w pierwszej kolejności będą szukać... czarnej skrzynki :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 lut 2013 20:36
autor: margot
biedroneczka pisze:Siedzi dwóch kolesi w barze. Sączą drinki. Nagle jeden zaglądając w szklankę mówi:
- Patrz stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty mało w życiu widziałeś... Ja z taką żyję od 15 lat! :lol: :lol: :lol:
SUPER :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 lut 2013 22:25
autor: biedroneczka
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie "dawne czasy".
Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane!
W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może dlatego, że dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, bo było juz bardzo późno, jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, że ma na sobie drogą, markową bieliznę i szkoda by ją było tak wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się "podetrzeć". Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5-tej rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowała moja? Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem: "Nigdy Cię nie zapomnimy. Łukasz, Ignac, Staszek i pozostali przyjaciele z siłowni". :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 lut 2013 23:29
autor: Selene
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 lut 2013 23:31
autor: Selene
GRAFFITI - MĄDROŚCI NA POLSKICH MURACH :

- Uśmiechnij się! Jutro możesz nie mieć zębów.
- Bezdomni do domu!
- Białowieska się puszcza...
- Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.
- Bóg też zaczynał od zera.
- Dawka większa niż życie.
- Diabeł nie śpi ... z byle kim.
- Jaki Staś, taka Nel.
- Jak Bóg Kubie - tak Castro Bogu.
- Jak sobie pościelisz, to mnie zawołaj!
- LSD - to tylko dwie kalorie.
- Nie trać głowy! (Napis na gilotynie)
- Prochy bierzesz, w proch się obrócisz.
- Serce nie sadysta; kiedyś przestanie bić.
- Sikając z wiatrem, idziesz na łatwiznę.
- Tydzień na działce. (Audycja dla narkomanów)
- Wódka lepsza od chleba (bo gryźć nie trzeba).
- Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 lut 2013 15:25
autor: magaziata
Idzie sobie chodnikiem jąkała i widzi na ulicy zdechłego konia. Wyjął komórkę i dzwoni na policję:
- Komisariat policji słucham
- Pppro-ooszę pa-pana tututu na ulli-icy le-le-żży za-zabbii-iity kkoń
- A jaka to ulica?
- Mi-mi-mi
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Mikołaja?
- Niee!
- No to niechże pan zadzwoni za 10 minut jak pan będzie mógł to powiedzieć!
Jąkała dzwoni za 10 minut
- No i wie Pan już na jakiej ten koń leży ulicy?
- Noo na mi-mi-mi.
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Mikołaja?
- Niee!
- To proszę zadzwonić później
Facet zadzwonił za pół godziny:
- tten kkkooń leleży na ul-uliccy mi-mi
- Mickiewicza!?
- Taak! Prze-przenioosłłem sku skur*yy skur**syna!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 lut 2013 17:05
autor: forumowicz
:roll: :roll: :lol: :lol: :lol: Magaziatko :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 lut 2013 17:18
autor: magaziata
Małgosiu, ptaszki mi ćwierkały że przeklinasz?
A ja te k... chlebkiem karmilam

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 lut 2013 18:51
autor: biedroneczka
.....ale wstyd :oops: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 lut 2013 18:56
autor: margot
Biedroneczko to sanatoryjny kiosk ruchu pewnie był ;) :)