Strona 325 z 717

Dobry żart jest $ wart...

: 24 lis 2014 17:38
autor: jacky6
jacky6 pisze: A nie wspomnieli nic o wielkiej pupie?
w oryginalnym brzmieniu słowo to miało inny zapis...
automatyczny korektor zmienił co nie co, lecz sens pozostał ten sam...


:lol: :lol:

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 07:26
autor: malgorzatas
Pingwin :kwiat:

Policjant patrolując ulicę, spotyka swojego kolegę, który idzie trzymając za skrzydło pingwina.
- Skąd ty wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Zaprowadź go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co, nie byłeś z nim w ZOO?
- Byłem, teraz idziemy do kina

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 14:20
autor: Suzen
[ obrazek zewnętrzny ]

Długaaa podróż... :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 14:23
autor: Sloneczko

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 14:53
autor: Zbigniew- I
Grupka turystów spotyka w tawernie starego pirata. Pirat jak to pirat - ma drewnianą nogę, hak zamiast dłoni, przepaskę na oku... Turyści proszą, żeby opowiedział jak się nabawił tych urazów. Gdy postawili napitek, pirat mówi:
- Dawno temu biłem się z jednym gościem, on miał nóż, ja tylko puste ręce. Chciał mnie zabić, ale ja udusiłem go gołymi rękami. Jednak w ostatniej chwili chlasnął mnie nożem po udzie. Powstała duża rana, wdała się gangrena, musieli mi obciąć nogę i zastąpili drewnianą.
- Ooooo! A hak w ręce?
- Biłem się z facetem, miał siekierę, zrzuciłem go w przepaść, ale w ostatniej chwili machnął siekierą i obciął mi rękę.
- Oooo! A oko?
- To nic takiego, mewa mi nasrała.
- No i co, i co?
- A nic, ale to był pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 17:26
autor: biedroneczka
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon:
- Słucham?
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy rządni sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham?
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali ...
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali.
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!

;) :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 17:50
autor: Princi
Obrazek

Dobry żart jest € wart

: 25 lis 2014 20:04
autor: jacky6
Mamo, jestem w ciąży.
- Co?! Przecież ci mówiłam, że chłopcy najpierw całują, a potem rozbierają i w tym momencie miałaś powiedzieć: Stop!
- Ale on mnie zaczął rozbierać bez całowania i wszystko mi się pomieszało.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lis 2014 21:17
autor: teresa63
Babcia zobaczyla ze jej wnuczka po domu chodzi gola :oops:
Wnusiu dlaczego ty tak po domu chodzisz gola :?:
-
-ale babciu ja nie jestem gola - mam na sobie koszulke ,,,, ekologiczna ;)
Teraz taka moda :!: aha to chyba ze ,,,tak,, mowi babcia
Wieczorem dziadek patrzy a babcia chodzi "gola"
- ty stara chyba zglupialas- chodzisz nago :?:
Nie gola :!: jestem w koszuli " ekologicznej - teraz taka moda ;)
Na to dziadek - to chociaz bys ja troche ,,,,,, wyprasowala :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lis 2014 06:29
autor: malgorzatas