Witam Paczuszkę w niedzielę
Dzień dobry kochani
1,5 st. na plusie a w nocy przymrozek i ślisko.
Ja już w pracy i nastawiłem nawet wodę na kawę i herbatkę więc zapraszam
i humorek od rana dla szerokiego uśmiechu
Przychodzi facet do pracy i pyta się:
- Mogę u pana pracować?
- Może pan a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!
Rozmawia dwóch szefów:
- Jaki jest twój ideał sekretarki?
- 20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem...
Dyrektor oznajmia sekretarce:
- Podaję się do dymisji, Pani Krysiu.
- Mój Boże! - załamuje się sekretarka. A kto ma przyjść na Pana miejsce?
- Kto? Z pewnością jakiś bałwan.
- Mój Boże! - załamuje ręce sekretarka. Znowu?
Miłej i słonecznej niedzieli życzę Wam kochani
