Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę.
- A za co?
- Pani pyta: "Ile to jest 6 razy 4". No to powiedziałem, że 24. I dostałem piątkę. A później mnie zapytała "ile to jest 4 razy 6".
- A dyć to jeden **** - mówi ojciec.
- No właśnie, tak samo jej powiedziałem !
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
jeden z nich mocno zdziwiony pyta kolegę
Ty co zrobiłeś że przestałeś się jąkać
Jak to co?!
Musiałem zadzwonić do rodziny w Chicago a wiesz ile to kosztuje !
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Wiesz, będę musiała ją wyrzucić z domu, bo ile razy na nią spojrzę, to przypomina mi się, że zdradziłam na niej męża.
- Oj, kochana! Gdybym ja miała wyrzucić z domu wszystko, na czym zdradziłam męża, to w domu zostałby chyba tylko kaktus!
Polska jest tak religijnym krajem, że chrzci się tu nawet paliwo.
Przychodzi baba do lekarza ze spuchnięta twarzą.
- Co, pszczoła? - pyta lekarz.
- Uhmmm.
- Użądliła?
- Nie zdążyła. Mąż łopatą zabił.
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28112
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 5 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Tak , kochanie.
- To od czego zaczniemy, bo ja pierwszy raz…
- To może opisz, jak wyglądasz.
- Więc… jestem gruby, brzydki, nieogolony, niedomyty, lekko drinknięty i jedzie mi z ust cebulą.
- Stefan, to ty?! Mój mąż?!
- teresa63
- Przyjaciel forum

- Posty: 3246
- Na forum od: 31 lip 2014 18:49
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Czyli jak
Hmm - to moze przytul mnie jak ,,,Abelard - Helene
Czyli jak
Jak
Czytales choc jedna ksiazke w zyciu
-Tak
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
malgorzatas pisze:Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce, patrząc na kanapę:
- Wiesz, będę musiała ją wyrzucić z domu, bo ile razy na nią spojrzę, to przypomina mi się, że zdradziłam na niej męża.
- Oj, kochana! Gdybym ja miała wyrzucić z domu wszystko, na czym zdradziłam męża, to w domu zostałby chyba tylko kaktus!.

